Zbuntowany Don Fajano odc.1
Sielanka Margaret oraz Don Fajano nie trwala dlugo, gdyz Don Fajano odkryl iz nie jest pierwszy lecz drugi.
- Ty (usunięte przez administratora) Zdradzalas mnie !
+ Ale to byl tylko przypadek, po prostu mnie podwozil !?
- Ale powiedz kto?! No powiedz !
+ Dobrze. Tylko nic mu nie rob ! . . . . . . Byl to . . . . . . Jose Marchello !
- Zabije drania ! Odchodze !!!
Zdesperowany Don Fajano chcial wejsc w szeregi kartelu De Chicco Magazinierro, ktorym kierowal twardy i bezwzgledny a momentami nawet brutalny El Boberro wraz ze swoja prawa reka Raffaello De Ponchello.
Kartel De Chicco Magazinierro niestety odrzucil wniosek Don Fajano.
Zdesperowany Don Fajano, znow usiadl na brzegu mostu, palac tym razem, ostatniego peta przytupanca. Majac lzy w oczach i gila do pasa.
Nagle uslyszal stukot szpilek powoli zblizajacych sie w jego kierunku. W pewnym momencie stukot ucichl. Zainteresowany Don Fajano otarl oczy, wciagnal gila, spojrzal a tam Margaret znow lezy jak kloda. Pobiegl do niej, podniosl mowiac :
- Na gwiazdke (usunięte przez administratora) dostaniesz Japonki !
Wtedy stojac ku sobie, patrzac sobie w oczy, Margaret wyciaga chusteczke i zamaszystym ruchem otarla mu lzy. Chciala rownierz, wytrzec gila, ale Don Fajano . . . . Zdazyl go wciagnac. Serce bilo mu jak dzwon. . . . . . DZWON ?, POMYSLAL Don Fajano i zakupil wyklepanego zloma. Juz na pierwszym dzwonie zarobil 200 Peso. Uszczesliwieni tym faktem, stwierdzili ze szczescie sie znow usmiechnelo i juz tak zostanie.
...ciag dalszy nastapi...
anonim · 07.12.2011 11:59:47 · usuń ten komentarz!
Zbuntowany Don Fajano odc.2
Sielanka Margaret oraz Don Fajano nie trwala dlugo, gdyz Don Fajano odkryl iz nie jest pierwszy lecz drugi.
- Ty (usunięte przez administratora) Zdradzalas mnie !
+ Ale to byl tylko przypadek, po prostu mnie podwozil !?
- Ale powiedz kto?! No powiedz !
+ Dobrze. Tylko nic mu nie rob ! . . . . . . Byl to . . . . . . Jose Marchello !
- Zabije drania ! Odchodze !!!
Zdesperowany Don Fajano chcial wejsc w szeregi kartelu De Chicco Magazinierro, ktorym kierowal twardy i bezwzgledny a momentami nawet brutalny El Boberro wraz ze swoja prawa reka Raffaello De Ponchello.
Kartel De Chicco Magazinierro niestety odrzucil wniosek Don Fajano.
Zdesperowany Don Fajano, znow usiadl na brzegu mostu, palac tym razem, ostatniego peta przytupanca. Majac lzy w oczach i gila do pasa.
Nagle uslyszal stukot szpilek powoli zblizajacych sie w jego kierunku. W pewnym momencie stukot ucichl. Zainteresowany Don Fajano otarl oczy, wciagnal gila, spojrzal a tam Margaret znow lezy jak kloda. Pobiegl do niej, podniosl mowiac :
- Na gwiazdke (usunięte przez administratora) dostaniesz Japonki !
Wtedy stojac ku sobie, patrzac sobie w oczy, Margaret wyciaga chusteczke i zamaszystym ruchem otarla mu lzy. Chciala rownierz, wytrzec gila, ale Don Fajano . . . . Zdazyl go wciagnac. Serce bilo mu jak dzwon. . . . . . DZWON ?, POMYSLAL Don Fajano i zakupil wyklepanego zloma. Juz na pierwszym dzwonie zarobil 200 Peso. Uszczesliwieni tym faktem, stwierdzili ze szczescie sie znow usmiechnelo i juz tak zostanie.
...ciag dalszy nastapi...