Czytam to i nie mogę uwierzyć, że takie rzeczy dzieją się naprawdę, i tacy ludzie naprawdę istnieją.Pracujecie po 12 godz dziennie za 4000 PLN ??? Na czarno ??? W Norwegii ??? A niektórzy jeszcze się cieszą że mają wyżywienie za darmo. To się wcale nie ma z czego cieszyć. to płakać trzeba.
Ludzie , opamiętajcie się. Godząc się na takie warunki pracy i płacy sami sobie robicie krzywdę.Szybka wyliczanka matematyczna:
- minimalna stawka za godzinę - 143 kr,
- tygodniowy limit czasu pracy- 37,5 godz.(wszystko co ponad ten limit, to nadgodziny płatne dodatkowo 40%)
Policzcie sobie teraz ile powinniście zarabiać. Ja policzyłem i wiem, że was ktoś rąbie na CIĘŻKĄ kasę. Jak macie tu siedzieć za takie pieniądze jakie teraz dostajecie to lepiej wracajcie do Polski.Ja siedzę w Oslo już 7 lat i wiem ile tu można zarobić i to wcale nie na czarno. A kto zapłaci za Wasze leczenie w razie choroby czy wypadku jak nawet ubezpieczeni nie jesteście, że już nie wspomnę o tym że się czasem komuś zdarza umrzeć za granicą, a w takich sytuacjach rodziny na transport zwłok nie stać.
Ps:W Norwegii też jest Inspekcja Pracy