Rozmowa o pracę dziś. Miała być o godzinie 11 lecz zadzwoniłem 20 minut wcześniej, że się spóźnię. Dostałem informację, że nie ma problemu. Podczas rozmowy o pracę zostałem skrytykowany, że nie jestem najlepszym kandydatem, że mi nie zależy na pracy, bo się spóźniłem , to było przez telefon powiedzieć o innym terminie spotkania. Następna sprawa to zostałem pojechany w kwestii dlaczego inni pracodawcy do mnie nie dzwonią po rozmowach. Są różne sytuacje, np. nie mieszczę się w widełkach wynagrodzenia, albo ktoś był lepszy. manager powiedział mi że może daje wrażenie że nie chcę pracować, bo się spóźniam. Jeżeli mi się zdarza spóźnić, a jest to rzadko to nigdy na rozmowie nikt mi w taki sposób nie ubliżał mimo że się zgodził poczekać. Następna kwestia to kierownictwo było bardzo oburzone na odpowiedź czy bym został dłużej w pracy jakby było trzeba. Odpowiedziałem że nie ma problemu, ale wiadomo że umowa jest na 8 godzin dziennie, jeżeli będę zostawał w pracy dłużej to też chciałbym jak będzie sytuacja i możliwość wyjść wcześniej, bo takie praktyki są w firmach, to manager się oburzył, że ja nie chcę pracować za darmo. No sorry jeleni szukacie do pracy? Bo jak to można inaczej zrozumieć. Ogólnie cała rozmowa o pracę nie wyglądała jakby szukali pracownika tylko raczej: zróbmy casting, bo mam ochotę obrażać ludzi , bo się nudzę tutaj. Pierwszy raz miałem taką sytuację odkąd w życiu szukałem pracy, żebym musiał wyjść z rozmowy, bo nie dało się tego słuchać. Nikomu nie polecam tu przyjeżdżać, bo to strata czasu, paliwa i zdrowia. A czytając opinię na necie wydawało się że kierownictwo w Poznaniu jest okej. Omijać szerokim łukiem. Brak kultury od strony kierownictwa. Tacy ludzie nie powinni przeprowadzać rozmowy, bo nie posiadają do tego odpowiedniej kompetencji.