anonim - 2010-03-10 16:41:37
anonimowa - 2010-03-10 15:51:49
M. - 2010-03-10 15:08:31
Trzeba umieć rozmawiać z zarządem, mi tam krzywdy nie zrobili, to raczej niekompetentni pracownicy zrobili krzywdę zarządowi - to oni wykopsali tę firmę, więc się nie dziwcie że prezesi nie dażą nikogo zaufaniem,
co do odpraw nie piszce bzdur, wszystkim wypłacają, trzeba się tylko zainteresować.
Prawo pracy mówi że odprawa się należy a nie że pracodawca musi wypłacić - drobna różnica w nazewnictwie a zostawia furtkę dal firmy - po co ma wychodzić przed szereg? pracownik się nie upomina to mu nie płacą i prawa nie łamią
to chyba pisał sam prezes w swojej obronie hehe albo pracownik, który nie wie co sie teraz dzieje w firmie! Trzeba umieć rozmawiać z zarządem??? A kto cie tam wysłucha? Biedny prezes wyjechał na urlop zamiast ratować co sie da, widocznie za dużo problemów z
złodzieje i zdania nie zmienię ,zarzad!!!! wyprowadzili kasę do innych spółek a teraz udają przed sądem z jakimiś zakłamanymi adwokacinami ,ze nic nie wiedzieli bo to ich przerosło ,ze pracownicy ,a ja mówie i udowodnimy 100 przekrętów panom latającym bzykającym /w pierdlu ich miejsce
HAHAHA, to musiał pisać ktoś z Zarządu, jak można być do tego stopnia bezczelnym??!! Zarząd nigdy nie pozwolił zrobić sobie krzywdy oczywiście kosztem pracowników.
M. przedstaw się z imienia i nazwiska skoro zarzucasz kłamstwo oszukanym pracownikom! Tutaj nie mamy najmniejszego powodu, żeby pisać kłamstwa, a winnych musi dosięgnąć sprawiedliwość!
Żeby rozmawiać z zarządem trzeba chyba być takim samym podgatunkiem jako oni i kraść tak samo jak oni. Bo innych mają za nic i rozmawiają tylko z tymi których się boją. Jak bym ujawniła to co mam na nich to na pewno by mi wszystko wypłacili. Problem w tym, że nie chcę zniżać się do ich poziomu.
Co najciekawsze nie trzeba było stać wysoko w hierarchii, żeby widzieć co się dzieje, wystarczyło umieć słuchać. Czy to nie dziwne, że z firmy wyjeżdżały całe tiry towaru do Konstancina? Ciekawe jak to wygląda w papierach....