Witam, pracuję w Berkerze w administracji więc moje spojrzenie na temat może być mniej emocjonalne. Czy prawdziwe? Tu już sami oceńcie… ja po prostu widzę to od innej strony.
Berker jest w grupie międzynarodowej i w pewnych obszarach musi przestrzegać narzuconych przez właścicieli zasad. Pracowników tymczasowych musi być ok 20%. Dla firmy są oni drożsi, ale dają jej elastyczność – gdy spadają zamówienia firma wypowiada umowy z agencją. Agencje kasują za to, że biorą na siebie ryzyko znalezienia pracownikowi nowego zatrudnienia , tak by ten nie wylądował na bezrobociu. Czy tak się dzieje nie wiem, to chyba zależy czy agencja gra fair play, czy tylko kasuje prowizję. Oczywiście zdarza się, ze są piki i zamówień jest bardzo dużo, wówczas również przyjmowane są osoby z agencji na krótkie terminy lub (oraz) uruchamiane są soboty pracujące. Są to nagłe wypadki gdy firma nie nadąża z zamówieniami, a jest przecież rozliczana z dostaw na czas. Zwyczajowo jednak tydzień pracy jest od Pn.-Pt.
Co do sposobu zarządzania personelem zgodzę się z wcześniejszymi opiniami, iż jest on dość chaotyczny. Układanie harmonogramu i zapewnienie rąk do pracy należy do kierowników zmianowych, którzy mogliby zgłębić nieco wiedzę na tematy kadrowe, gdyż jest to ich słabą stroną. Może to dlatego zdarza się, że pracujecie więcej niż ustawową ilość godzin w tygodniu lub nie dostajecie urlopu.
Co do zarobków – powiem wam, iż mało kto jest z nich zadowolony. Zastanawiam się czy to nie klasyczny przykład, iż apetyt rośnie w miarę jedzenia. Tak naprawdę płacą na czas, podwyżki inflacyjne są co roku (w niektórych firmach nie ma ich wcale) wypłacają premie od wyników (choć wymagania są konkretne – jeżeli chcesz wiedzieć za co możesz dostać kasę zajrzyj do regulaminu tam, wszystko jest napisane). Raz w roku, najczęściej na początku można spodziewać się zmian personalnych (dochrapać się zmiany umowy z agencji na Berker, bądź stracić pracę) – jest to związane z wejściem w życie nowego budżetu, który z kolei był wcześniej negocjowany wyżej w grupie. Jak najwyższe władze pozwolą to firma zatrudnia, jak wymuszają ciecia to zwalnia. W administracji od dawna zatrudnienia są zamrożone choć pracy przybywa - tylko nowe projekty mogą powodować w admin. zmiany kadrowe. Pracownicy produkcji są w tej komfortowej sytuacji, że pracują 8 godzin. W administracji nie raz, nie dwa trzeba dłużej posiedzieć, a nadgodziny nie są płatne – życie!
Generalnie jednak, firma stara się dbać o pracowników. Celebruje najważniejsze wydarzenia, informuje o zmianach aby pracownik nie był zaskoczony, publikuje wyniki aby ludzie mieli poczucie satysfakcji i bezpieczeństwa. Przeprowadzane w roku 2014 anonimowe ankiety HagerGo oraz audyty wykazały, iż w firmie panuje bardzo dobra atmosfera. Jedynym zarzutem był nadmiar obowiązków wskazywany zwłaszcza przez pracowników administracyjnych.
Firma obecnie rozbudowuje się, co w niedalekiej przyszłości oznacza spore zmiany – wszyscy liczymy, iż będą to zmiany na lepsze, bo mogą uniezależnić nas od głównego dostawcy B.DE, z którym jest sporo pracy….
Mi osobiście bardzo dobrze się tu pracuje i uważam, że jeżeli komuś chce się pracować i rozwijać (bo wyzwań tu nie brakuje) to jest to dobra przystań. Przynajmniej na pewien czas.