Może ktoś kiedyś pracował jako doradca techniczno-handlowy w tej firmie i może powiedzieć, czy faktycznie była podstawa plus prowizja bez górnego limitu? Jak wyglądały realne szanse na wysokie zarobki przy ambitnych planach sprzedaży?
W ogłoszeniu oczekiwali co najmniej 2 lat doświadczenia w sprzedaży technicznej, znajomości angielskiego i prawka kat. B. Oferowali elastyczny czas pracy, auto służbowe i brak dress code’u. Wynagrodzenia nie podali konkretnie, tylko że była podstawa i prowizja.