Tak, prawcowałem w tym czymś. Prowdzi to [usunięte przez moderatora] osoba o wąskiej specjalizacji i słabo orientująca się w sytuacji kadrowej własnych pracowników. Od 3 tygodni próbuję wyciągnąć zarobione tam pieniądze, niestety, pomimo podpisania umowy i wystawienia rachunku (nota bene wystawili go z datą o 4 tyg. wcześniejszą niż nawiązanie znajomości W OGÓLE!) jest z tym kłopot. Ciagłe zwalactwo na innych. [usunięte przez moderatora] się "tym nie zajmuje", księgowa do której wysyła jest na urlopie o czym ona nie wie, potem nie ma decyzji o przelewie, bo podejmowana jest gdzie indziej, normalnie [usunięte przez moderatora] i niekompetentne osoby. [usunięte przez moderatora] potrafi w trakcie uzgadniania szczegółów formalnych zakrzyknąć "to nie jest sklep mięsny". Do czego to sie ma odnosić? Nie wiem. Na temat regularności wypłat krążą nawet żarty po firmie, szkoda, że nie wiedziałem wcześniej. Kwota jaką proponują nie ma znaczenia wobec powyższego.
chyba pozostaje założyć sprawę w sądzie i postraszyć odsetkami 11.3%/dzień, przez rok urośnie sporo!
Z ludźmi współpracuje się dobrze, ale reszta to radosne cwaniactwo byłej account'ki, chyba powinna zostać na tym stanowisku, bo nie ogarnia.
[usunięte przez moderatora]