ta firma to jakiś podły żart, wystarczy kilka dni by widzieć wyraźnie i przejrzyście ze to prędzej czy później musi upaść, panuje tam absolutny chaos brak profesjonalizmu, kultury i niekompetencja z każdej strony(od ochroniarza do kierownika), mam warzenie ze więcej osób tam wydaje polecenia niz faktycznie pracuje, jestem zdania ze za 8 zl netto na godzine nie mają prawa wymagać zebym pracował jak by zalezalo od tego moje zycie, po samej "rozmowie kwalifikacyjnej" widać ze to firma potrzebuje pracownika a nie pracownik firmy, wszystko to funkcjonuje tylko dlatego ze opiera sie na zaangażowaniu ludzi w wieku 50 + i niepełnosprawnych zdesperowanych bez szans na jakakolwiek inna prace o aparycji sprzątaczek i żuli. wymagają bardzo dużo a w zamian nie są wstanie dać nic wartościowego poza groźbami zwolnienia co tylko budzi uśmiech ponieważ od początku czekałem tylko na dobry moment by odejść. codziennie wykonuje sie inną czynność wiec nie ma sie szans na opanowanie czegokolwiek dobrze z jednej strony słyszy sie narzekania na jakość z drugiej na szybkość a obydwa problemy wynikają z nie ogarnięcia przełożonych którzy nic nie wytłumaczą i skaczą od zadania do zadania nie dając szans na zrobienie czegokolwiek od początku do konca ( a później mają pretensje)samo planowanie jest również istotnym problemem zamówienia potrafia leżeć dniami nagle komuś sie przypomina ze za 2 godziny musi wyjechać i krzyczą na wszystkich ze za wolno robią, firma bierze wiecej zamówień niz jest wstanie zrealizować, chaotycznie przeżuca pracownikow z miejsca na miejsce bez zadnego śladu urzycia logiki . myślę ze gdyby poszli po rozum do głowy to zainwestowali by w atrakcyjny system premii za wydajność, w potrzebne do wykonywania pracy narzędzia( mierzenie wymiarów kartką papieru, suche powietrze, kiepskie krzesła, wieczny brak narzędzi takich jak taśma), jakieś szkolenia dla pracowników jak zarządzać czasem i drużyną bo to jednak przypadkowi, niewykształceni w tym kierunku ludzie i nie da sie tego ukryć, przydały by sie jakieś sensowne przerwy, nie ma sie co rozpisywać chociaz jeszcze wiele mam spostrzeżeń, ta firma to taka mała chińska fabryka badziewia która zatrzymała sie mentalnoscią gdzieś w drugiej połowie 20 wieku, to przedsiębiosrstwo w którym nic nie działa i nikt nic nie wie a mimo wszystko nadal funkcjonuje. żadnych szans na rozwój, wartościowego doświadczenia ani konkurencyjnego wynagrodzenia nie daje, jedynie nude, dyskomfort, chaos itd nie widze żadnego powodu dla którego ktoś mogł by chcieć tam pracować