Odpowiedź dla ktosia2 : Napisałam że proszę o szczerość bo jestem "obserwatorem sieci" tak to można krótko ująć. Nie oczekuje komentarzy na swój temat bo nawet nie pracuję w tej sieci i nikt mi niczego nie "rąbie" chyba że na to sama pozwolę :P . A tak aby uściślić, pracuje w tym temacie wiele lat i z doświadczenia wiem ze góra też czyta takie posty a nawet zaczepnie dodaje komentarze aby dowiedzieć się co jest nie tak i gdzie się źle dzieje. Wiec z mojej strony była to tylko dobra rada aby mówić co i gdzie aby coś z tym zrobili!!!!! Choć trochę mam wątpliwości co do robienia czegoś przez waszą"górę" bo stron macie ok 60 a i tak nic się nie zmienia :( Sama jeżdżę po sklepach i to co zobaczyłam nie jest za fajne i tylko potwierdza komentarze. Co do waszej sieci .... Pewien sklep we Wrocławiu.....Towar poukładany, czysto, brak zgnilkow na warzywniaku......ale...... Pani na mięsnym miała tak uswiniony fartuch scinkami i wytartymi palcami ze aż niedobrze się robilo , podała mi parówki bez rękawiczek ( nie wiem co nimi robiła przed chwilą) , z zaplecza co chwilę wychodził Pan w porozciaganej koszulce ( nie był to mundurek służbowy - a może wasze kierownictwo takiego nie nosi) a jego wizualizacja i schludnosc pozostawiała wiele do życzenia!!!! w sklepie nie pachniało wędlinami, pieczywem czym kolwiek co przyciąga klienta .... w sklepie było 2 może 3 klientów i dwie panie pracownice, jedna bardzo powoli coś sobie układała a druga rozmawiała z obsłużona klientką..... ja czekałam z wielka cierpliwością aż przyjdzie moja kolej. Po wyjściu....dokladnie na przeciwko 10 metrow dalej zobaczyłam inna sieć...weszłam. Sklep taki sam mały, w każdy kąt wcisnieta promocja, i raczej należałoby trochę posprzątać kartony tu i tam.......ale za to :) .....
pachniało pieczywem, panie uwijaly się jak mrówki, a co było najważniejsze - otwarte były 3 kasy a przy każdej stało ok 8-9 osób!!!! A sklepy sa od siebie oddalone o 10 metrow. Jaka jest wysokość sprzedaży obu sklepów????? Nie trzeba komentować. Spisuje obserwacje i komentarze dla moich klientów i u Was ewidentnie widać ze nie jest dobrze w kwestii zadowolenia załogi, równomiernej pracy a to przekłada się na prace całego zespołu a to na .... itd, itd .... aż do klienta który woli stać w kolejce u konkurencji niż przyjść do Was. Niektóre firmy już to zrozumiały i zmieniły swoja politykę że kierownik i regionalny też ma ręce i jak trochę powyklada towar to będzie to plusem dla klienta i sprzedaży a nowe szpilki lub garnitur można pokazać na imprezie integracyjnej. Do roboty Panie i Panowie bo klient wam ucieka a zamiast stosować wieczny kij to użyjcie też marchewki bo ludzie tego potrzebują !!!! i tyle Panie / Pani ktoś2 - to tylko z dobrej woli a nie sarkazm :)