Wielki Fan Ulisse14.06.2021 11:51
Inne
mamy niemalże połowę czerwca i do dnia dzisiejszego nie otrzymałem pełnych zwrotów, mimo że umowa została mi wypowiedziana cztery i pół miesiąca temu. (Trzy miesiące okres wypowiedzenia + miesiąc na spłatę z tytułu umowy + czas od końca tego terminu).
Ulisse ma karygodne sposoby działania, jak nie unikanie kontaktu, to odsyłanie do swojej pani mecenas, która również nie odpowiada na zarzuty jakie są względem firmy, brak możliwości nawiązania kontaktu telefonicznie, obrażanie najemców i sugerowanie im, że wszyscy tak działają.
Ja dostałem wypowiedzenie umowy na lokal za to ze chciałem aby najemca wezwał kontrole od energii, bo opłaty powyżej tysiąca a nawet sięgające do 2 tys miesięcznie za prąd przy ogrzewaniu gazowym to skromnie mówiąc przesada. Poszli na łatwiznę wysyłając wypowiedzenie mimo ze sami nie odbierali pism i zawiadomień wysyłanych do nich poczta czy mejlem (tutaj bez odpowiedzi). Okazało się, że zwrot za energię wyszedł na kwotę bliską 2.500 zł co gdyby nie moja walka pewnie po „rozstaniu” nigdy by do mnie nie trafiło. Z racji trzech faktur od dostawcy prądu (dwa zwroty, jedna do zapłaty) Ulisse bez zgody potrąciło należność za jedną z tych faktur z mojej kaucji. Mało tego, kaucja została obniżona o jedną z tych kwot a faktura jaką otrzymałem od nich jest terminowa z poleceniem zapłaty przelewem (kolejny absurd). Tak - nie zostały mi zwrócone nadpłaty (mimo że ich suma jest na plus spory), jedna z płatności została odliczona od kaucji i otrzymałem fakturę terminową na tą płatność. ;D Już pomijam fakt, że któraś z faktur za energię (ich magiczne refakturowania) mimo mojego przelewu nie została przelana do dostawcy co było jedną ze składowych zdjęcia licznika przed dostawce (a koszty ponownego podłączenia zrzucone na mnie :D), że musiała zostać również zawiadomiona policja, gdzie dzielnicowy sporządził notatkę z opisem sytuacji, że wszelkiego rodzaju awarie czy problemy rozwiązuje ich „złota rączka” zamiast fachowiec. Tutaj również zabawna sytuacja - tak ich spec montował piec na lokalu, że przeciążył linię o czym dowiedzieliśmy się jak chwile później wysadziło korki i musieliśmy wzywać fachowca na własną rękę. Takich przykładów jest mnóstwo i multum opinii mieliśmy okazję poznać od najemców z sąsiedztwa na temat tej firmy i ich działań z poprzednimi najemcami przed nami.
Żeby była jasność, współpracuje z kilkunastoma wynajmującymi w całej Polsce - nigdy nie miałem problemów tego typu co z firmą ULISSE. Tym bardziej w okresie covidowym, gdzie każdemu zależało na utrzymaniu klienta.
Podsumowanie moje jest następujące o czym również wielokrotnie pisałem do ULISSE - łatwiej jest zbywając i nie narażając się na nieprzyjemności pozbyć się najemcy niż starać się mu pomóc i współpracować jak z człowiekiem. Pieniędzy oczekują w terminie a samo tych terminów nie dotrzymują. Do tego dochodzi (usunięte przez administratora) ze strony pracowników, którzy w ogóle nie powinni zabierać głosu oraz braku głosu i kontaktu od tych, którzy są do tego uprawnieni. Ciekawe kiedy odzyskam do końca swoje pieniądze i przyjdzie mi uciąć nić od tej w moim mniemaniu bandy krętaczy i oszołomów (bo tak mogę nazwać osobę, która ubliża mi przez telefon kiedy chcę odzyskać swoje pieniądze).
Liczę, że czytając to chociaż jedna osoba wstrzyma się od podjęcia z nimi współpracy a to już będzie sukcesem bo oszczędzi sobie nieprzyjemności i im pchania kapuchy w skarpetę.
A i radzę na koniec powstrzymać pracowników i pisanie pod fałszywymi nazwami głupot bo jak wiemy takie praktyki też są stosowane.