OBSERWATOR17.01.2010 20:07
Inne
Witam wszystkich udzielających się na tym forum!
Na początek kilka moich uwag odnośnie PROPAGANDY. Tak! PROPAGANDY! Tak nazywam i tak odbieram treść postu niejakiej pracownicy - (2009-12-11 22:07). Czy również twierdzicie, że to PROPAGANDA? Podzielacie moje odczucia czy też nie? Oglądając posty stwierdziłem, że są forumowicze, którzy zgodziliby się ze mną w tej sprawie. Patrząc na wypowiedź wspomnianej pracownicy piszę, że moim zdaniem napisane przez nią stwierdzenie: PRACA DLA LENI JEST ZAWSZE ZŁA jest nadużyciem. Gdyby to stwierdzenie zostawić bez odniesienia to możnaby się z nim zgodzić jednak ono odnosi się do grupy ludzi w Remixie. Dlaczego, na jakiej podstawie osoba ukrywająca się pod nickiem pracownica twierdzi, że ten kto ma jakieś zażalenia co do warunków pracy to od razu musi być leniem? Twierdzenie takie może być krzywdzące choćby dla osób, które sumiennie wykonują swe obowiązki i niesłusznie zbierają baty (baty w postaci np. rażąco niskiego wynagrodzenia itd.). Jak wiadomo pracownicy są różni. Są i obiboki, ale nie należy wszystkich posądzać o lenistwo!!! Zgadzam się: pracę trzeba szanować i wykonywać ją jak najlepiej, z myślą, że to co spod naszych rąk wychodzi służy potem innym. To odpowiedzialność. Tutaj swoją drogą każdy powinien zrobić sobie własny rachunek sumienia i przed samym sobą stanąć w prawdzie w kwestii osobistego stosunku do pracy. Inną, niebagatelną rzeczą jest SZACUNEK DO/DLA PRACOWNIKA. SKANDALICZNE jest dla mnie stwierdzenie pracownika - (2009-12-11 23:12), który pisze, że Ci którzy narzekają chcą powrotu do socjalizmu. Bez sensu jest twierdzenie, że wszyscy biegają w kółko i jak mantrę powtarzają: czy się stoi, czy się leży… Ci którzy swoje zadania wykonują byle jak sami ukręcają sobie bicz na szyję. Należy szanować się nawzajem: PRACOWNICY PRACODAWCĘ, ale i PRACODAWCA PRACOWNIKÓW! Trudno dziwić się zniechęceniu pracowników jeśli doświadczają (usunięte przez administratora), jeśli są wykorzystywani, traktowani jak przedmioty, jak trybiki w maszynie, jeśli okrada się ich z prywatnego czasu, a potem nie wynagradza odpowiednio. Człowiek to nie maszyna! Proszę nikomu nie wmawiać, że takie traktowanie jest w porządku, że tak ma być. Moim zdaniem Ci którzy tak myślą, Ci którzy się na to godzą to są już w sidłach stagnacji, strachu, bezradności, może po prostu się poddali i dostosowali do chorej sytuacji, a może właśnie wmawiają ludziom brednie? Takich ludzi mogę porównać do ptaka w klatce z bajki Ignacego Krasickiego „Ptaszki w klatce”. Zapraszam do lektury jeśli starczy sił. Pracownik MA PRAWO do godnego wynagrodzenia. Skoro ma pracować wydajnie to i ma prawo oczekiwać godziwej zapłaty. ŚMIESZNE: PRACODAWCA RZUCA OCHŁAP I LICZY NA ORKIESTRĘ DĘTĄ, PRZYGRYWKĘ I UKŁON W PAS! Tu jest też próba dla naszego jestestwa: trzeba mieć klasę by wychodzić ponad różne nieprzykładne zachowania szefów i nie odpłacać im tym samym w przelotnych spotkaniach.. Inna rzecz: w każdym miejscu: czy jest to posada państwowa czy prywatna należy się starać, nie typować gdzie można olewkę zrobić. Płaca to też jedna z motywacji do pracy, a mądry szef to wie, on także docenia wartość pracownika w różny sposób (niekoniecznie tylko finansowy). Tacy mądrzy szefowie SĄ i oni mają poważanie u równie mądrych pracowników, czyli takich, którzy potrafią to docenić. Mądrzy szefowie nie muszą o szacunek zabiegać za pomocą gróźb.
Tak naprawdę to co się dzieje to głębszy problem. Problem braku świadomości godności człowieka, kryzys w tej kwestii. Tutaj rozmawiamy na temat uwidocznionych objawów tego kryzysu. Pracowniku: masz swoją godność bez względu na stanowisko i położenie w jakim się znajdujesz. Nie uważaj się za gorszego tylko dlatego, że jesteś pracownikiem fizycznym, nie daj sobie wmówić, że jesteś przeciętnym szarakiem, którym można pomiatać. Tym uczciwie pracującym: szacunek! i wytrwałości w trudnościach i cały czas sił i nadziei.