MAT

Milanówek

Ocena pracodawcy 2/6

na podstawie 23 ocen.

Opinie o MAT

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie MAT

Michał
użytkownik zarejestrowany

A jako pracownik produkcji jakieś benefity są @promek? Bo widzę ofertę na pracownika produkcji właśnie, gdzie zatrudniają tylko kobiety, co jest dość ciekawe. Podobno jest umowa o pracę, ale czy benefity to nie wiem. Sam bym się zatrudnił, ale nie wiem czy wezmą mężczyznę. Jak nie to wyślę siostrę :D

paweł
użytkownik zarejestrowany

no też jestem ciekaw, bo ta sprzedaż na stacjach paliw może być ciekawym doświadczeniem ,a ja właśnei mam teraz ochotę żeby coś zmienić w swoim życiu ;) tylko czy MAT jest na pewno dobrą firmą żeby się u nich zatrudniać? polecacie ją ? bo ciekaw jestem jak to wygląda ze strony ludzi już u nich pracujacych?

Gryfiniak

Kto czekał na nowe oferty pracy w MAT to ma dzisiaj dobry dzień, niech zajrzy na nowe ogłoszenie które opublikowali. Moim zdaniem oferta godna uwagi. Poszukujemy osoby do sprzedaży na stacji paliw w Pobiedziskach. Zainteresowanych prosimy o przesyłanie cv na adres biu... http://www.gowork.pl/praca_podglad,5717204?keywords=&region=

Szukasz pracy?

Marian

Przyjdzie jeszcze taki czas, że na drzewach zamiast liści, wisieć będą kapitaliści. Ten też.

polonista

Ta strona to nie ogolnonarodowe dyktando, ale strona informujaca pracownikow( usunięte przez administratora ) A kim ty w ogole jestes by mowic ludziom pracy, zapewne ciezkiej pracy, ze nie maja praw, bo nie znaja ortografii? ( usunięte przez administratora ) sie znalazl.

jeden z was

ludzie żal mi was ,połowa tych co tu piszą nie zna ortografii dlatego tak jesteście rozgoryczeni .gdzie was tłuki przyjmą?

Walek

zamiast marnować czas na pisanie głupot idźcie szukać pracy lenie.

koleżanka

święta racja , ta firma to jeden wielki bałagan tylko ciągle winnych brak

wszyscy wini

Podstawowy błod w tej firmie to brak szkoleń , pełna samowola każdy robił co chciał i jak chciał .Upadek tej firmy to pocześci wina samych pracowników ., liczyli tylko na premie a wiele rzeczy było robione żle i na akord bo grosze się liczył drogie panie nie oszukujmy sie ale tak było . [usunięte przez moderatora]

PRACUŚ

człowieku olej tą firmę bo widzę że tu nic dobrego już cię nie spotka

Mauzer

Anonimie, coś musiało być na rzeczy. Bo kiedy zaproponowano mi tę pracę, szef nalegał bym przyszedł natychmiast w połowie sierpnia. Twierdził, że bedę pracował na zmianę z [dane osobowe usunięte przez moderatora] (poprzednim grafikiem), od której miałem się dowiedzieć wiele rzeczy na temat specyfiki tej pracy. Niestety nigdy jej nie spotkałem, bo ona jak się okazało juz tam chyba nie pracowała. Jeśli pracowała tam na stałe, to przecież nie mogła odejść tak z dnia na dzień, bo obowiązują ją terminy wypowiedzenia. Jeśli pracowała dłużej niż trzy lata, to nawet 3 miesiące. Praktycznie do wszystkiego musiałem dochodzić sam, bo trudno było tam od kogoś uzyskać jakieś informacje. A to chyba zrozumiałe, że ktoś nowy ma dużo różnych pytań. Zwłaszcza, że szef wiedział, że ja zajmowałem się wcześniej składem różnych gazet i graficznym projektowaniem w agencji reklamowej. Ta praca była głownie techniczną postprodukcją. Dla mnie czymś nowym. Druga graficzka, a raczej projektantka tych konstrukcji, dziewczyna, Kinga zdaje się, już pierwszego dnia jak przyszedłem ostentacyjnie założyła słuchawki, dając do zrozumienia, że nie ma zamiaru rozmawiać z nowym pracownikiem. Trudno, ja się nikomu nigdy nie narzucam, a i tak wolę porozmawiać na fajce z kimś z hali niż z jakąś paniusią, która nigdy nie mówiła ani dzień dobry ani do widzenia. Za każdym razem mnie to szokowało gdy wchodziła rano do pokoju jak do obory. Jakby nikogo tam nie zastała. Drugi człowiek w tym pokoju, bardzo uprzejmy i sympatyczny, programista, niestety w mojej pracy nie mógł mi nic pomóc, bo na tym akurat się nie znał. Często nie było kogo spytać gdy pojawiał się jakiś problem. Bardzo sympatyczny człowiek pracuje tam też na ploterze i ci w biurze też są ok. A sekretarka, ta czarna, naprawdę przekulturalna osoba. Pracowałem w różnych miejscach, ale zawsze tak jakoś było, że gdy przychodził ktoś nowy wszyscy w miarę możliwości starali się mu pomóc zapoznać z nowym miejscem i obowiązkami. Sam należę do ludzi, którzy chętnie innym pomagają. W tej firmie było inaczej. Trudno, było minęło. Mam nadzieję, że w sądzie się to w miarę szybko załatwi. (usunięte przez administratora) robi wrażenie miłego człowieka na poczatku, ale dba tylko o swoje interesy. Mistrzowsko potrafi unikać ludzi i wiążących odpowiedzi. By załatwić swoje sprawy trzeba chodzić za nim jak cień. Umie zbywać ludzi niczym, więc trzeba być upartym ;-) Po dwóch tygodniach udąło mi się go zmusić do podpisania zlecenia, a po następnych dwóch, umowy o pracę. O pieniądze tez chodziłem co drugi dzień, ale bez skutku. Stąd moje podejrzenia, że moja poprzedniczka też miała z pieniędzmi problemy.

anonim

Tak , sposób rozgrywki z [dane osobowe usunięte przez moderatora] to dno, obrazujące tak naprawdę nie moc i brak pomysłu na prowadzenie firmy przez własciciela i jego syna. Poprzedno grafik woli sprostowania po prostu odszedł, snute opowiesci o rzekomym rozstaniu sie z nim w taki sposób jak ostanio to poprostu nie prawda. Przykre jest to ,że w momencie przyparcia do muru wypłaca kasę. Pytanie: ma ja zawszę tylko nie chce płacić ? Sam rozbudował "biuro" dział grafików itp przewyszajacy zapotrzebowanie i wprowadził odpowiedzialnosć "zbiorową" - czytaj nikt za nic nie odpowiada. Brygadziści a zwłaszcza [dane osobowe usunięte przez moderatora] z kazdym drobiazgiem lata po akceptacje szefa lub syna , sami nie sa w stanie , boja sie podjac decyzje , na (usunięte przez administratora) potrzebni , I jeszcze przytocze jedno przysłowie " jak na wycieraczce tak za drzwiami" Ci co pracowali napewno wiedzą

Mimoz

Firma jest prawdopodobnie na skraju bankructwa. Świadczą o tym nie wypłacane na czas wynagrodzenia, stosy maili od podwykonawców z żądaniami zapłaty i przede wszystkim brak zleceń. Już tam nie pracuję, a o swoje pieniądze muszę walczyć w sądzie. Potwierdzam, że bałagan jest tam niemiłosierny. Odradzam każdemu zatrudnienie się w tej firmie. Ja pracowałem tam jako grafik. Pracowałem tam od połowy sierpnia do połowy października. Najpierw zlecenie potem umowa o pracę, której się domagałem (wypowiedzenie mam do 16.10) i nie dostałem od nich ani grosza! Ostatnie dwa tygodnie przychodząc do pracy nie miałem praktycznie co robić. [usunięte przez moderatora] A zatrudnili mnie chyba tylko dlatego, że mieli na początku jakieś pilne prace do skończenia. I następne straty gdyby ich nie skończyli. A moja poprzedniczka odeszła stamtąd z dnia na dzień. Pewnie też jej nie płacili. I byli w kropce, więc złote góry obiecywali. Zacząłem więc szukać innej pracy... ale nie zdążyłem ;-(. Firma nie ma zleceń. Tym bardziej dopominałem się o moje wynagrodzenie, bo jak już wejdzie syndyk upadłości, to wszyscy wierzyciele się zlecą po swoje. Zwolniono mnie i odmawiają zapłaty za przepracowany czas! Nie polecam nikomu. Jeśli ktoś nie może znaleźć czegoś lepszego i musi, to najlepiej niech żąda dniówek lub tygodniówek, bo może zostać oszukany jak ja, a tak bedzie miał mniejszą sumę do odzyskania. Taki jest po prostu kapitalizm, ale da się jeszcze swoje wygrać, tylko czas się niestety marnuje:-( Ta strona to świetna inicjatywa. Można się nawzajem ostrzegać przed nieuczciwymi pracodawcami. Uznanie dla twórców. Jak macie jakieś kłopoty to walcie natychmiast do Inspekcji Pracy. Przyjdą, zrobia mu kipisz i będzie miał jeszcze więcej problemów, ale moze się nauczą szanować pracowników? Idzie kryzys i będzie coraz wiecej takich "pracodawców", którzy najpierw oszukają pracowników zanim sami coś stracą. Jakby co też mogę pomóc, bo ukończyłem też prawo, aczkolwiek nie praktykuję. A facet mnie (usunięte przez administratora) do czerwoności. Pozdrawiam. W ocenach - "niedostateczny" to i tak za dużo. Powinno być jeszcze "dno" ;-) I to by pasowało do tej firmy.

szef produkcji

przyjccie mi tylko do pracy - ja wam pokarze! bedzie taki wycisk na chali ze odechce sie wam pisac opinie na internecie.

Łysy Maciek

Zapraszam każdego co potrafi cos sprzedać tu jest jedyna okazja bo wszyscy wszystko kupoją sam sobie nawet ostatnio super meskie spodnie;] Mat lepsze jest od Allegro wej a przekonasz sie ze nie warto tak szybko wychodzic ;]

a

cała prawda tylko szef powinien to zobaczyć

olo

do roboty gamonie a nie bazgrolicie na innych nie chce się robić to nie wara od tej firmy.nikt was tu ciemnoty nie trzyma tylko gdzie was przyjmą

Lolek

znaleźć nietrudno:) ...pracowałem w zeszłe wakacje i nie polecam od siebie!!! z informacji innych pracowników: opóźnione wypłaty, brak organizacji i kompetencji pracowników na szczeblu kierowniczym, zerowa znajomość zasad kierowania zasobami ludzkimi. daje mierny

anonim

znajdź leprzą firmę

anonim

Zero profesjonalizmu. Opóxnione wypłaty nieraz o miesiąc. Nie polecam

Zostaw opinię o MAT - Milanówek

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie MAT