Szukałam pracy aby dokształcić się w przyszłym zawodzie kosmetologa. Znalazłam ofertę pracy na olx "Le SPA" ul. mokotowska 57 w Warszawie, wysłałam swoje CV i czekałam aż się odezwą. Na drugi dzień dostałam telefon , że mam udać się na rozmowę o pracę. Wszystko zapowiadało się być dobrze, niejaka "menadżerka" Agnieszka , bardzo dobrze umiała się sprzedać w tej kwestii jak u nich w klinice jest "cudownie " . Zostałam przyjęta do pracy , dostałam umowę zlecenie. Oprócz samej umowy zlecenie nie dostałam innych dokumentów. Któregoś dnia miałam podwójne spa z koleżanką. Klientka , którą obsługiwałam uznała , że jej się " nie podoba " co za tym idzie , jest to tylko odczucie klientki ale bez jakichkolwiek skutków ubocznych. "Menadżerka" poinformowała mnie , że za "nieudany" zabieg klientki muszę oddać pieniądze , dokładnie połowę sumy za "widzi misie" klientki , za co ja nie powinnam nawet odpowiadać , bo raz, że jestem osobą początkującą i nie mam tytułu co idzie za tym, że za moje błędy powinna i musi odpowiadać "właścicielka " Angelika Avramceva. Pomijając ten fakt, podpisując umowę nie otrzymałam dokumentu o orzeczeniu mienia , żebym musiała zapłacić za takie rzeczy. Kolejna sytuacja była taka, że było organizowane szkolenie z masażu. Zgodziłam się na te szkolenie ( mimo, że było płatne 1500 zł co jest totalną żenadą , bo szkolenie powinien organizować bezpłatnie właściciel kliniki !!!!!! ) O szkoleniu dowiedziałam się kilka dni przed jak miało się odbyć, co za tym idzie nie miałam wcześniej możliwości aby odwołać się do tego, że chcę zrezygnować. To wszystko zaczynało robić się dziwne i napisałam do menadżerki, że chcę zrezygnować z tego. Dostałam informację, że nie mogę, bo się "zapisałam" i, że skoro już bardzo chce nie iść na szkolenie muszę zapłacić 750 zł. Na drugi dzień przyszłam do pracy i dostałam dokument o rezygnacji ze szkolenia. Na samym dole było napisane czy zapoznałam się z regulaminem szkoleń. Masakra i żenada totalna , NIGDY NIE WIDZIAŁAM OD NICH TEGO REGULAMINU. Już było widać , że lecą (usunięte przez administratora) ZE STRONY P. AGNIESZKI I P. ANGELIKI. Menadżerka i właścicielka próbowały mi bezczelnie wmówić, że ja te dokumenty przeoczyłam. Natychmiast się zwolniłam, dobrze , że byłam tam tylko miesiąc. Pod wpływem ich manipulacji i zastraszania na jeszcze większe koszty , podpisałam dokumenty na tamt mienia i o szkoleniach. Wszystko co mówiłam właścicelką TO JA MIAŁAM RACJĘ bo nigdy wcześniej takich dokumentów nie otrzymałam. Do samego końca leciały zastraszania i manipulacje , nie mówiąc o tym ,że wyszło to, że PŁACĄ PONIŻEJ MINIMALNEJ KRAJOWEJ A TO JEST NIEZGODNE Z PRAWEM I NIELEGALNE , do tego jeszcze zapłacili tzw. " z pod lady" bo dostałam pieniądze do ręki a nie na konto. W dzisiejszych czasach jest to nie do pomyślenia. JAK NAJDALEJ OD TEGO MIEJSCA . UWAŻAJCIE NA TE DWIE (usunięte przez administratora) LUDZI JAK TYLKO MOGĄ . POLICJA I SĄD POWINNI SIĘ NIMI ZAINTERESOWAĆ