Pracowałem tam rok na umowie zlecenie. Brałem udział w dwóch projektach sprzedażowych. Jeden dla banku BPH (ubezpieczenia zdrowotne, na ten projekt w tym momencie chyba nie biorą ludzi) a drugi dla PKO BP (ich najnowszy projekt na który zapewne trafia się aktualnie po przyjęciu do pracy). Praca polega na siedzeniu przed komputerem i sprzedaży produktu.
Atmosfera w pracy jest (a przynajmniej była kiedy pracowałem) bardzo okej. Bez spiny, kierownictwo było spoko, inni telemarketerzy też okej. Nie spotkałem się z jakimiś mocnymi naciskami na wyniki sprzedażowe; kiedy miałem bardzo słabe wyniki, dostawałem na kilka godzin trenera który "podpowiadał". Na duży plus są spotkania firmowe które odbywają się kilka razy w roku i szefostwo funduje takie rzeczy jak laser games w manufakturze albo jakieś pokazy, przedstawienia w teatrze itd. Fajna sprawa.
Za wyniki w sprzedaży można wygrać wycieczki, ale jeśli nie jesteś na prawdę dobry w sprzedaży to masz raczej marne szanse na wygranie czegoś takiego.
Jeśli chodzi o zarobki to miałem 10zł brutto/h (na początku trochę mniej z tego co pamiętam) + premia dzienna i grupowa. Premia dzienna zależała od ilości sprzedanych ubezpieczeń a jej maksymalna możliwa wysokość zależała od stażu w firmie i wynosiła coś koło 100zł. Premia grupowa była przyznawana kiedy twoja grupa wykonała tygodniowy plan sprzedażowy (nie było to jakieś SUPER trudne do zrobienia).
Trochę plusów i minusów:
+ luźna atmosfera,
+ okej zarobki (jak dla studenta),
+ różne eventy organizowane przez szefostwo,
+ możliwość dopasowania grafiku do studiów dziennych,
+ bardzo mały nacisk w przypadku słabej sprzedaży,
- produkt który sprzedajesz jest BARDZO SŁABY i czasami można mieć wyrzuty sumienia jak komuś się go sprzedaje,
- jeśli odsłuchają rozmowę w której coś źle powiedziałeś albo przyszła reklamacja od klienta to płaci się karę. Jest to tym bardziej uciążliwe, że żeby dobrze sprzedawać lawiruje się na granicy tego co możesz mówić a tego czego nie możesz,
- może trochę głupie, ale kiedy pracowałem słuchawki które się dostawało były raczej niewygodne. Niby nic, ale przez 6 godzin pracy zauważa się takie rzeczy.
Mam nadzieję, że pomogłem. Pozdrawiam.