pracownik02.04.2014 23:22
Inne
Nie jest to miejsce dla osób, które oczekują wysokiej kultury osobistej, szacunku i obiektywizmu. Panujące w pracy zasady (opierające się przede wszystkim na KARACH, upomnieniach, sianiu strachu) sprawiają, że przychodzicie tam i pracujecie z poczuciem straconej godności za marne pieniądze. Szefowa i jej córka to osoby, które zapomniały, co to znaczy "być człowiekiem" w każdej sferze życia. Zamiast śledzić każdy krok pracownika za pomocą kamery, siać kłamstwa i postrach, wymyślać nowe sposoby na nieuznanie uzasadnionych reklamacji klienta oraz robić zagraniczne zakupy, polecam otworzyć książkę na temat podstaw komunikacji i kultury. Może wtedy nie tylko życie pracowników się poprawi, ale także życie prywatne pracodawczyń, bo przecież nie tylko pracownicy mają problem, aby z tymi Paniami związać się na stałe.