P.P.H.U. WOFAM

Biłgoraj

Ocena pracodawcy 3/6

na podstawie 47 ocen.

Opinie o P.P.H.U. WOFAM

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie P.P.H.U. WOFAM

aasss

1500zł za miesiąc pracy? Za ile godzin pracy w miesiącu?

Wyzyskiwany

Nie polecam. Kolega pracuje 2 miesiące . za ostatni przepracowany miesiąc zarobił 1500 zł. To jakaś paranoja . Opinie o WOFAMIE po Biłgoraju chodzą raczej negatywne. Moim zdaniem godziwe wynagrodzenie w zakładzie produkcyjnym to minimum 2500 netto. Ale wiadomo ci prezesi to się tylko martwią jak swoje kieszenie nabić kasą a tych co na to pracują mają głęboko w [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] br />

pra

Ogólnie kicha....szubrawcy....złodzieje...wyzyskiwacze

Lidia
użytkownik zarejestrowany

@Dw, w takim razie jak wygląda kwestia godzin? Owszem firma posiada kilka oddziałów ale póki co nie prowadzą żadnej rekrutacji, wszystkie miejsca są zajęte nawet na produkcji?

jjj

Technolog z Dachnowa?jednej z pan powiedzial ze albo mu da a jak nie to niech innej pracy szuka.Oczywiscie wszystko wyciszyli.

Dw

Wofam nie interesuje się niektórymi swoimi fabrykami kierownicy robią z ludźmi co im się podoba. Pracownicy pracują po 10 godzin a wszystko jest ukrywane aby tylko płacić mniejsze składki. Oczywiście w jednej firmie wiece technolog robi z siebie osobę ważniejsza od kierownika jest to największy cwaniak gardzi pracownikami najchętniej na wszystkich pisał by protokoły chyba sam zapomniał że pracował na produkcji mam nadzieję że szybko dyrektor wofam dowie się jaki z niego fałszywy człowiek i zrobi porządek w firmie

ZXC

Witam. Mam pytania do ludzi tam pracujących. -Jak się tam pracuję? Atmosfera ludzie? -Są przyjęcia? -Jakie są zarobki? Najniższa krajowa?

Leszek
użytkownik zarejestrowany

Wiesz co, a może właśnie podjął i może właśnie się na tym trochę zna?

anonim

To jest forum dla ludzi poszukujących pracy, a nie dla sfrustrowanych osób którzy tutaj wylewają żale. Uważam, że wypowiadają się Ci którzy mają w genach narzekanie.

Niezadowolony

Wofam to [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] a raczej Ci którzy tym zakładem zarządzają, najpierw cie szkolą a potem bez żadnego konkretnego powodu wywalają cie na całkiem inne stanowisko pracy w któym jestes biernym pracownikiem nie umiejącym nic gdzie sens gdzie logika

fdgh

Kiedy bedziemy zarabiać 3,5 tys na miesiąc !!!!!

karaś
@fdgh 13.01.2015 17:59
Kiedy bedziemy zarabiać 3,5 tys na miesiąc !!!!!

w 2522 roku zarobki maja wynieśc 3,5 tys. tak więc czekaj cierpilwie bedzie lepiej

adam

W odpowiedzi na komentarz „lola”, dotyczący nie przyłączania się do związków zawodowych przyszłych związkowców, napiszę, że jest to bezskuteczna próba wpłynięcia na osoby, które zamierzają przystąpić do związków. Podstaw do poparcia opinii osoby „lola” nie widzę. Argumentów brak. Dlatego zignorujmy ten komentarz nacechowany nierealną groźbą rozbicia związku. Powiem więcej i zmartwię „lola”. Związek ma się dobrze i czeka na kolejnych chętnych gotowych stanowić jeszcze silniejszą reprezentację w kontaktach z pracodawcą. Pamiętajcie, że działając w pojedynkę, macie niewielką siłę przebicia i niewielkie możliwości decydowania. Działając w związku zawodowym, poprzez mówienie jednym, wspólnym głosem, możecie zdziałać bardzo dużo. Działanie w związku zawodowym oznacza, że w dyskusjach na temat Waszego zakładu pracy zawsze jest ktoś po Waszej stronie, a przecież po to został założony związek zawodowy. Gdyby w zakładach pracy pracodawcy traktowaliby swoich pracowników z należnym im szacunkiem i płacili za ich pracę godne wynagrodzenie, nikt nie byłby w niesprawiedliwy sposób dyscyplinowany lub zwalniany z pracy, nie byłoby potrzeby zakładania tej organizacji. Dlaczego więc nie mamy mieć prawa głosu w naszym zakładzie pracy? Często słyszy się, że „związki nie pomogą”. Bzdury i brak wiary i chęci w poprawę sytuacji w naszym zakładzie pracy. Takie nastawienie nie pomoże związkowi, a na pewno jest to na rękę pracodawcy, ponieważ bierny pracownik zgadzający się na wszystko, to dla pracodawcy „złoty pracownik”. Dlatego namawiam i apeluję. Zmieńmy to i przyłączajcie się!!! Nie zdajecie sobie sprawy jak ważna jest każda osoba. Nie bądźmy bierni i obojętni na sprawy, które dotyczą nas wszystkich. Nie stójmy z boku, nie przyglądajmy się i nie oczekujmy. Taką postawą niczego nie uda nam się zdziałać. Pamiętajcie, członkowie związku są anonimowi.

fast

Nie rozumiem logiki naliczania wynagrodzeń w tej firmie. Ustalona stawka akordowa, rozumiem że ktoś to obliczył uznał że tyle może za daną czynność zapłacić, ktoś zatwierdził itd. po miesiącu stawkę obcinają o 30%...! Robią z siebie kompletnych idiotów, bo alb o wiem jak wycenić , albo nie wiem. Jeżeli z akordu wyjdzie mi więcej dostaję niższą premię jak mniej dostaję wyższą...gdzie tu logika. w ten sposób uczy sie pracownika walenia w h..bo nie jest wa zne ile zrobi jak ustalony jest pułap do którego może zarobić. Majstrowie to w większości ludzie przypadkowi nie mający bladego pojęcia o organizacji produkcji...Gdyby nie Pan Chmiel do dzisiaj sadzili by tytoń albo hodowali świnie...

asf

poczekajcie do 10-go a sie dowiecie

lolo

Nie radze sie zapisywac do tych zwiąsków jak zaczną fikac to maja sposoby zeby sie pozbyc i dzialaczy i czlonków powodzenia

adam

Pracownicy, którzy z pewnych przyczyn (najczęściej rodzinnych) nie zamierzają wyjeżdżać za granicę pracują dalej w tej firmie albo rezygnują i poszukują pracy gdzie indziej. Ale warto wspomnieć o tych, którzy nadal pracują w BRW, bo takich można podzielić na dwie grupy: pierwsza z nich, to grupa osób, która zgodzi się pracować za niższe niż obecnie zarobki. Do drugiej grupy zaliczają się osoby, którym zależy na tym, aby tu pracować i jednocześnie starają się o "lepsze jutro" dla wszystkich pracowników. Niestety Ci pierwsi robią "krzywdę" nie tylko sobie, ale tez pozostałym pracownikom, w szczególności tym, którym dobro innych pracowników jest najważniejsze. Nie doszukiwałbym się w poczynaniach zarówno pracowników (grupy pierwszej) jak i szefostwa logiki, ponieważ na tego typu chorobę nie ma wytłumaczenia. Jedynie skuteczne oczyszczenie z osób, które szkodzą BRW daje szanse na poprawę.

sdf

Zarobki nie przekraczają 2 tys netto !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

aceton
@sdf 16.10.2014 10:41
Zarobki nie przekraczają 2 tys netto !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!...

2tys? na drewnie dużo mniej chyba że jest się jednym z pociotków pana majstra lub jednym z jego kolesiów z którymi chadza na piwko po zmianie do lelonka wtedy lepiej zorganizowana praca, jakaś dodatkowa sobota (wspólne sikanie pod płotem zobowiązuje)

ak

tu chodzi i wszędzie chodzi o wyprowadzanie zysków z firm !!!! a to jakimiś spółkami ,firmami szwagrami ,remontami ekspertyzami itd byle jaka ekspertyza to koszt 2300 do 5600 PLN byle jaka zaznaczam. Remonty są z zysków no to jeszcze jeden remoncik i nie ma podwyżek płac!!!za to są dowody wdzięczności od firm remontowych ,he ! Dlatego,że z firm prezesi wyprowadzają zyski jak złodziejska polska długa i szeroka nie ma podwyżek płac !!!inie będzie nie łudźcie się pracownicy są po to żeby z ich wypracowanego zysku doić ich mieć więcej !!!! Kto spłaca kredyty ??? -Pracownicy .A czemu pracownicy nie są współudziałowcami za spłacone inwestycje ?? bo trzeba ich doić i kasę wyprowadzać z firmy firmami szwagrami . Tyle i w temcie a reszte to mydlenie oczu .Związki Zawodowe to wielka lipa a prywatyzacja to złodziejstwo bo w prywatyzacji pominęli rządzący ciągłe prywatyzowanie prywaciarzy ,swawolnych prezesów i złodziejskich spółek.Wtedy ludzie teoretycznie więcej by pilnowali swego a złodziei prezesów by pogonili . Ogólnie pisze bo to temat ogólnopolski !!! jako przykład podaje że na jednej tylko kopalni ma się dobrze 50 spółek i firemek bezliku o ekspertyzach atestach i innych cudach nawet nie wspomnę . I wszędzie porobiło się to samo w Biłgoraju nawet na Krzeszowskiej u tego ignoranta patologicznego co kłamliwym oszczerczym pociotkom wierzy .

adam

Jak najbardziej można liczyć na wsparcie ze strony związku zawodowego, który w dalszym ciągu czeka na chętnych do wstąpienia w szeregi związku. Ponadto pamiętajcie, że siła związku zależy od ilości członków.

df

Słyszałem, że zwolnili prezesa Black red White SA

gool

Więcej takich komentarzy od Solidarności !!!

adam

Czy związki potrafią coś wywalczyć w wofamie? Z całą pewnością będą starały się poprawy w szerokim tego słowa znaczeniu dla pracowników. Dodam, że dotyczy to wszystkich pracowników, niezależnie czy wstąpili do związku, czy też są poza tą organizacją. Powiem więcej, z informacji, które posiadam, to od momentu powstania związku, co najmniej kilka spotkań odbyło się z dyrektorem i są to "owocne" spotkania, dające nadzieję, że wiele kwestii choćby z funduszem socjalnym, niepotrącaniu pieniędzy przez pracodawcę przy zwolnieniach lekarskich zostanie rozwiązanych pozytywnie dla pracowników. Wymieniłem małą część tego, o czym rozmawiał zarząd związku zawodowego z dyrektorem. Odnośnie zarzutu skierowanego w osobę przewodniczącego związku, napiszę, że fakt, iż został szczęśliwym ojcem, nie spowodował zaniechania i zaniedbania przez niego swoich obowiązków związanych ze związkiem. Pamiętajmy, że godząc się na reprezentowanie pracowników, tym samym wyszedł z cienia anonimowości, a pisanie, że nie ma czasu, jest nie na miejscu, gdyż po pierwsze od początku istnienia związku oddaje się w pełni swoim obowiązkom, a dla ciekawostki i trochę, żeby zamknąć usta krytykantom, których komentarze są nieprawdziwe i uderzające w przewodniczącego napiszę, że w ostatnich tygodniach jeszcze bardziej był aktywny na tym polu, a po drugie wskażcie mi sens ujawniania się osoby przed dyrektorem, która miałaby później być bierna w sprawach związkowych? Dodam, że oczekiwania pracowników wobec zarządu związku zawodowego są ogromne, najczęściej mówi się, że należy rozwiązać z pracodawcą kwestie finansowe (podwyżki płac). Ta sprawa była poruszana z dyrektorem. Ten temat był, jest i najprawdopodobniej będzie najgorętszym tematem w najbliższym czasie i niejednokrotnie będzie omawiany w rozmowach z dyrektorem. Ja, ze swojej strony gorąco namawiam i apeluję do zapisywania się, szczególnie malkontentów, którzy pod wymyślonymi nickami okazują w swoich komentarzach niezadowolenie ot, choćby z przewodniczącego. Potrzebna jest jeszcze większa jedność wśród pracowników i rozmowa, a wszelkie uwagi, propozycje czy też komentarze odnośnie poczynań i dalszych celów związku można omówić z zarządem związku. Zapewniam, że żadna osoba, która przyjdzie z taką sprawą albo problemem związanym z jego pracą nie zostanie odprawiona z kwitkiem.

123

prezes S ni ma czasu dziecko mu sie urodzilo, co tam pracownicy he he

adam

na stronie Solidarności też piszą o związkach

pracujący

Pakowacze na lakierni pozarabiali po 1400zł za miesiąc razem z sobotami, byli u kierownika w tej sprawie ten kazał im się lepiej organizować

XYZ

A co sądziecie o kierowniku Lakierni (usunięte przez administratora)?

adam

Jak juz wspomnialem w moich poprzednich komentarzach zlecenia naplywaja, ale nie w takich ilosciach, aby zatrudniac nowych pracownikow. To po pierwsze. Po drugie. Ciecia stawek dotknely pracownikow wtedy, kiedy tych zlecen ciagle przybywalo, a gdyby kierownictwo zostawilo stawki bez zmian, to wiecej zlecen = zwiekszona wydajnosc = wyzsze zarobki. Dlatego tez zaczeto zmniejszac stawki, tak aby pracownik za duzo nie zarabial. Wyraz "duzo" w tym wypadku oznacza zarobki okolo 2 tys. Podsumowujac. Wieksza ilosc zlecen nie przeklada sie na wyzsze zarobki.

anonim
użytkownik zarejestrowany

(usunięte przez administratora)

ak

tu chodzi i wszędzie chodzi o wyprowadzanie zysków z firm !!!! a to jakimiś spółkami ,firmami szwagrami ,remontami ekspertyzami itd byle jaka ekspertyza to koszt 2300 do 5600 PLN byle jaka zaznaczam. Remonty są z zysków no to jeszcze jeden remoncik i nie ma podwyżek płac!!!za to są dowody wdzięczności od firm remontowych ,he ! Dlatego,że z firm prezesi wyprowadzają zyski jak złodziejska polska długa i szeroka nie ma podwyżek płac !!!inie będzie nie łudźcie się pracownicy są po to żeby z ich wypracowanego zysku doić ich mieć więcej !!!! Kto spłaca kredyty ??? -Pracownicy .A czemu pracownicy nie są współudziałowcami za spłacone inwestycje ?? bo trzeba ich doić i kasę wyprowadzać z firmy firmami szwagrami . Tyle i w temcie a reszte to mydlenie oczu .Związki Zawodowe to wielka lipa a prywatyzacja to złodziejstwo bo w prywatyzacji pominęli rządzący ciągłe prywatyzowanie prywaciarzy ,swawolnych prezesów i złodziejskich spółek.Wtedy ludzie teoretycznie więcej by pilnowali swego a złodziei prezesów by pogonili . Ogólnie pisze bo to temat ogólnopolski !!! jako przykład podaje że na jednej tylko kopalni ma się dobrze 50 spółek i firemek bezliku o ekspertyzach atestach i innych cudach nawet nie wspomnę .

adam

Ostatnie decyzje kierownictwa dotyczace "wypozyczenia" kilkunastu osob z patyny i przydzielenia ich do montazu oraz na pakowanie, jak rowniez zatrudnienie nowych pracownikow w ostatnich dniach (nie zapominajmy, ze im liczniej obsadzone pracownikami stanowiska pracy, tym mniejsza szansa na zarobienie godziwych pieniedzy) zmuszaja mnie do zadania pytania. Na ile posuniecia kierownictwa byly slusznymi, opartymi na dokladnym przeanalizowaniu decyzjami, a na ile byl to pozbawiony trzezwej oceny, a nawet zdrowego rozsadku ruch? Dlaczego tak pisze? Zatrudnienie nowych, w okresie, w ktorym zarobki nie naleza do wysokich, wiaze sie glownie z wydatkami zwiazanymi z utrzymaniem nowoprzyjetych pracownikow, nawet jesli pracodawca wyplaca tylko i wylacznie pensje, odliczajac roznego rodzaju skladki, to "stary" pracownik jest juz w tym momencie stratny, poniewaz wypracowany akord dzieli na wieksza liczbe osob. Pamietajmy, ze nowy pracownik nie moze byc porownywany do pracujacych juz osob, i przez pewien okres nie bedzie tak samo wydajny. Jezeli pracodawca zatrudnia nowych pracownikow, to swiadczy o wiekszej ilosci naplywajacych zlecen. Pytanie czy sa to na tyle duze ilosci, ze istnieje potrzeba zatrudniania nowych? Niezupelnie. Kierownictwo jest bowiem przekonane, ze wieksza ilosc osob spowoduje nagly wzrost wydajnosci produkcji. Pamietajmy jednak, ze nowozatrudnionych nalezy przyuczyc. Tak wiec mozna mowic o kosztach, jakie pracodawca poniesie w poczatkowym okresie zatrudniajac nowych pracownikow. Korzystniej dla obydwu stron byloby zmotywowanie "starych" pracownikow, wprowadzajac system motywacyjny. Zamiast przeznaczac pieniadze z tytulu utrzymania "nowych", lepszym oraz ekonomiczniejszym, na pewno skuteczniejszym sposobem na zwiekszenie wydajnosci byloby przeznaczenie funduszy na wspomniany system motywacyjny dla "starych". Taka decyzja mialaby wplyw na poprawe relacji na linii kierownik-pracownik. Pracownicy swoje obowiazki wykonywaliby z jeszcze wiekszym zaangazowaniem. Kwestia dotyczaca pracy w soboty zostalaby automatycznie rozwiazana. Nastawienie do pracy ulegloby poprawie, co przelozyloby sie na wyniki. Osobna sprawa jest sam fakt zatrudnienia w tzw. kryzysie. Jeszcze nie tak dawno pracownicy brali udzial w zebraniu z szefem, ktory powiedzial, ze istnieje grozba zwolnien pracownikow. Minelo kilka miesiecy i sytuacja odwrocila sie o sto osiemdziesiat stopni. Juz nie mowi sie o przymusowych zwolnieniach. Malo tego. Zatrudnia sie nowych pracownikow, poniewaz naplywaja nowe zlecenia, a pracownikom...ucina sie stawki!!! Rzekne na koniec. Absurd goni absurd, a polityka szefow Wofamu skierowana jest oczywiscie na poprawe...objetosci swojego portfela.

fagot

A jak kasa za wrzesień na drewnie ?

pracownik

Te bierne i mocno dochodowe stanowiska pracy tworzy góra więc napewno nie znikną tak ot sobie, swoich trzeba gdzieś umieścić.

adam

Brak honoru, ponieważ inni chcieli "ugrać" dla całej załogi korzystniejsze stawki, ale znaleźli się tacy, co zmarnotrawili wysiłek, jaki włożyli to inni pracownicy. Cóż można napisać?! Głupota i brak logicznego myślenia. Zakładam, że bardzo chcą tyrać jak woły w "podzięce" kierownictwu/szefostwu za obniżenie stawek? Takie zachowanie powinien ocenić wysokiej klasy specjalista z zakresu badań psychologii nad (usunięte przez administratora) To takie skrótowe wyjaśnienie problemu, który jest na czasie i zapewne pozostanie gorącym tematem, dopóki szefostwo nie cofnie swojej decyzji z cięciem stawek.

pracownik

To była prośba, jednak podobno nikt nie wyraził chęci

pracownik

W tym rzecz że chodzi tutaj o pracy tygodniowej po 12g tzn. cztery ostatnie to nadgodziny. Chcą za wszelką cenę upchnąć zwał roboty za niewielkim wysiłkiem finansowym. Za granicą gdzie miesięczny dochód wynosi 5 tys. zł i więcej to ja rozumiem to jest motywacja, oczywiście że takie pieniądze u nas w kraju nie muszą być, ale daję sobie przysłowiową rękę uciąć że jeśliby w wofamie wyszło 3500 i więcej oczywiście w 12 godz systemie pracy to dyrektor w dalszym ciągu ciąby stawki twierdząc że firma jest zbyt chojna

pracownik

Mają teraz niezły kłopot po cięciu stawek i ciągłych debatach na temat pracy w soboty tak im sie robota napiętrzyła że wyobraź sobie wymyślili prace dwu zmianową po 12 godzin dziennie. W pracy aż chuczy bo podobno wczoraj na niektórych stanowiskach kierownik zaproponował takie rozwiązanie. Koledzy skarżą się że przed cięciami nie starczało im pieniędzy do następnej wypłaty i po takich argumentach cieli stawki a teraz proszą nas abyśmy charowali po 12g. Wyjdzie po 2500 a dyrektor pewnie jeszcze uwali z tego jak to nieraz już było

pracownik

Szkoda tylko że rzeczy oczywiste zaóważają pracownicy ci od roboty a nie inteligencja w szefostwie firmy.

pracownik

Prawnie tak to wygląda ale kierownictwo wofam tak wywiera presję na pracownikach że mimo niechęci ludzie zgadzają się pracować w sobotę. Najgożej jak paru zgodzi się przyjść bo postraszyli przeniesieniem do najgorszego działu (komórka) albo konsekwencjami, wtedy mają zaczepkę że tamci pracują i nienażekają a wy jeżeli nie zmienicie podejścia to zobaczymy jak będziecie w potrzebie czy firma wam pomoże i takie tam. Na niektórych działach kierownik wzywa indywidualnie by zmusić do przyjścia. Najśmieszniejsze jest to że nie trzeba nas namawiać do pracy tylko zapłacić godziwe pieniądze i ludzie będą sami się garnąć, tak przecierz jeszcze niedawno było zamiast dorabiać gdzieś po boku na weekendach ale o takich argumentach oni nie chcą słyszeć

pracownik

Tego nie wiem ale chyba zaczeliby straszyć ludzi zwolnieniami tak jak to robią teraz bo po cięciu stawek nikt nie chce pracować w soboty bo nie ma z tego żadnych pieniędzy jedynie zarabiamy na paliwo które i tak trzeba wypalić żeby dojechać do pracy, no dobra może po odliczeniu wyprowiantowania ze 20 zł zostanie ale czy to jest cel dla jakiego przyjeżdźamy do pracy, rozmawiając z kolegami ten kto nie ma dochodu gdzieś poza zakładem ciężko mu doczekać do wypłaty a przecież mówimy o podstawowych wydatkach. Przedstawiając takie argumenty młodemu kierownikowi on ignorując to beszczelnie daje do zrozumienia że to nie jest jego problem i realizuje swoje założenie za wszelką cenę zmusić pracowników by zapiepszali łącznie z weekendami aby tylko zaspokoić podstawowe potrzeby.

pracownik

Pewnie można ale nikt tego nie robi bo jednak ludzie potrzebują pracy, inni boją się zmian bo może trafią do gorszej po zwolnienu, są też tacy kturzy za 1400 zł będą przychodzić i oni o tym wiedzą dlatego niezawachają się wykożystać pracownika do granic możliwości. Jak nie podpiszesz wniosku to pracodawca musi płacić postojowe gdyż nie można pozostawić ani jednego dnia pracy nierozliczonego wchodzi w gre pare opcji: obecność w pracy i dniowe wynagrodzenie, urlop, zwolnienie lekarskie, enka (nieobecność nieusprawiedliwiona) bądź dzień ustawowo wolny od pracy innych opcji nie ma. A z tymi urlopami to jeszcze nie wszystko wyobraź sobie że jak będziesz na chorobowym to za każdy dzień zwolnienia będą zabierać ci 10% premii uznaniowej czyli akordu, to znaczy że jak pochorujesz 10 dni to drugą połowę miesiąca będziesz pracował za darmo, tzn. za płacę podstawową to jest 42 zł brutto dziennie czyli ok 34zł na ręke

pracownik

Nie.... Jedno nie wyklucza drugiego. Po nowym roku tak spada sprzedaż że w tygodniu niekiedy pracujemy po trzy dni. Oczywiście żadnych postojowych nie płacą, podsuwają wnioski urlopowe do podpisu że niby sam chcesz iść na urlop i jeśli urlopu ci starczy na czas przestoju to jeszcze jakieś pieniądze wychodzą ale jeśli nie to na bezpłatnym jest tragicznie. Nawet się nie obejżysz jak twój urlop pryśnie w zimie i to że niby na twoje życzenie. Teraz były cięcia stawek i to teraz dopiero w zimie będzie jazda ale gołą (usunięte przez administratora) po lodzie.

pracownik

Trudno powiedzieć kiedyś nieliczne stanowiska nie robiły nocek teraz jest odwrotnie, pytanie czy wogule dostaniesz się na takie a jakby nawet to zbliża się okres zimowy czyli przestoje. Miesiąc może dwa potem nikt już nie będzie pracował w nocy aż do czerwca, chyba że zrobią jakąś promocję i coś się ruszy z robotą.

pracownik

Dokładnie tak

pracownik

Samych nocek u nas nikt nie pracuje zresztą poza piekarniami to niebardzo wiem gdzie jeszcze tak pracują a co do dodatków to piałem już wcześniej

pracownik

No ale czego akurat na nocki przecież z tego nic nie będziesz miał prucz nieprzespanych nocy. Dodatek jest znikomy. Bardzo mało teraz pracowników tak pracuje, raczej ciężko będzie chyba że puźniej przeniesiesz się. Nocne zmiany będą ci wypadać co trzeci tydzień więc większej rużnicy nie ma bo w miesiącu 2 tygodnie nocek będzie przy dobrym układzie

pracownik

Koledzy, pracownicy wofam piszcie co sądzicie o pracy i zarobkach w firmie bo z tego co się widzi to nie jest najlepiej może akurat w końcu zarząd tym się zainteresuje i zobaczy co tu się wyprawia - tak być dłużej nie może albo zarabiamy w całym brw godziwie albo nie bo narazie to tylko w wofamie takie cyrki się dzieją i to nie na wszystkich stanowiskach bo niekture stawki ustaliło brw i są niedoruszenia (oczywiście całkiem przyzwoite)

pracownik

W całym zakładzie w Biłgoraju na nocki pracuje ok 15 osób w tym obsługa agregatów prądotwórczych także małe prawdopodobieństwo że na takie stanowisko trafisz, dodatek do nocek jest ale bardzo mały chyba 5 zł do dniówki

pracownik

Są dwie zmiany z przejściem co tydzień 6-14 i 14-22 nieliczne stanowiska mają jeszcze nocki ale jest ich bardzo mało

pracownik

Nie wiem dokładniej o co chodzi z tego co pamiętam pytania były ogulnikowe typu po jakiej szkole jesteś, ile chcesz zarabiać, ewentualnie coś o charakterze pracy np ile będzie zmian, ile dni w tygodniu będziesz pracował. Tak jak to przebiega w większości zakładów pracy chyba że coś się zmieniło ale nie sądzę

pracownik

Dokładnie tak jak wcześniej piałem

pracownik

Jak wcześniej pisałem, nie ma teraz żadnych dodatków prucz stażowego nawet na święta.

Zostaw opinię o P.P.H.U. WOFAM - Biłgoraj

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie P.P.H.U. WOFAM