Czytając opinie 'zniesmaczonej' widać, że nie dotarło co było przyczyną tych zwolnień. SE wypowiedział umowę i koniec, ściana. Prezes i dyr. personalna mieli najgorszą rolę. Zwolnienia były przeprowadzone kulturalnie, odprawy wypłacone. Za co ludzie mieliby pracować do emerytury jak nie było kontraktu? Ludzie w Teleko byli naprawdę w porządku. Prezes w porządku, kulturalny i spokojny gość (może czasem zbyt), często zaglądał na serwis, zobaczyć co się dzieje, zapytać co słychać. Personalna (Pani od ISO) bardzo inteligentna i ładna babka (rzadkie połączenie:)). Kierownik serwisu - spokojny istrasznie służbowy, do bólu przysyłający polecenia, pomysły ;) mailowo i kochający statystykę:) Tez w porządku. Czasami zdarzały się różne spiecia,bardziej z magazynem (pozdrowienia dla kierownika magzynu ;) ale to przy takiej grupie normalka. Może tak zebrać ludzi i założyć nową firmę?Pozdrowienia dla wszystkich pracujących kiedyś w Teleko