GAZEX

Warszawa

Ocena pracodawcy 2/6

na podstawie 91 ocen.

Opinie o GAZEX

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie GAZEX

student

GazeX? Raj dla studenta. - umowa - zlecenie, - przychodzisz, kiedy chcesz, jak ci się nie chce, to ściemniasz o studiach i masz wolne - na tej ich elektronice znać się nie musisz, - w zasadzie to nikt nie ciśnie z wydajnością, w końcu pracujesz na godziny - robisz sobie przerwy na catering POLECAM :D

Paweł

Witam. czy ktoś Pan/Panów mógłby mi pomóc w dotarciu do któregoś z byłych pracowników-projektantów dobrze znającego zagadnienia związane z czujnikami elektrochemicznymi?

anonim

jak dla mnie ok.

anonim

(usunięte przez administratora)

vn3c

Nie czytasz ze zrozumieniem

anonim

(usunięte przez administratora)

vn3c

Kary - jak w kodeksie pracy, o ngrodach wspomniał @gary. Praca jest specyficzna, często wyjazdowa, A no i kiero miewa ostanio złe dni :) to się ciska trochę. Najlepiej to trochę o tej elerktronice wiedzieć i mieć łeb na karku co może pomóc się szybko wyuczyć potrebnej wiedzy i umiejętności.

anonim

(usunięte przez administratora)

gościu

Nie dostaniesz takiego zapewnienia. Nagrodą będzie brak kary.

anonim

(usunięte przez administratora)

vn3c

Praca w dziale handlowym to reprezentowanie firmy na zewnątrz co możę wiązać się z wyjazdem służbowym na ten przykład. Kto pracuje w firmie - rozumie tekst o pączkach, nie będę tu tłumaczył. Bardzo mi się podoba tekst "każdy ma zapewniony zakres obowiązków i wie co ma robić". Wiedzieć - co?, to nie wszystko. Trzeba też wiedzieć - JAK! Powodzenia na rekrutacji.

vn3c

Alerz owszem są różne działy. tylko ktoś wcześniej napisał, że uważa, że np w księgowości albo IT najwięcej ludzi pracuje w gazeksie, a to nieprawda. Prawo jazdy zawsze się przyda, w handlowym też. A może trzeba po pączki pojechać?

vn3c

IT? :) księgowość?? :)) sprzedaz :D marketing LOL W przedsiębiorstwie, które zajmuje się wytwarzanaiem najwięcej ludzi produkuje.

123

Admin usunął wpis o córce zięciu i ojcu... Bardzo dobrze

vn3c

Chyba Ci chronologia siadła, kolego, albo zazdrość/bezinteresowna zawiść zaślepiła.

anonim

(usunięte przez administratora)

bbb

No i kto to pisze? Sam jesteś pewnie po znajomości zatrudnoiny, jak reszta tej hołoty z Paseczna, co wierzy w "objawienia" Maciarewicza !!! hejterzy WON !!!

vn3c

No i widzisz, waszmość... Była premia jubileuszowa (ta po kilku latach pracy), znikła...Był premia świąteczna... znikła... Dziękujemy pracownikom za zaangażowanie... A frajerzy dalej są wśród załogi. Krewni i znajomi K.rólika.D. dalej mogą sobie bimbać. Miło mieć taki immunitet.

Marek
@vn3c 18.01.2015 21:51
No i widzisz, waszmość... Była premia jubileuszowa (ta po kilku latach pracy), znikła...Był premia świąteczna... znikła... Dzię...

tyle piszecie o tej firmie a czy ktoś może mi napisać jak duża, to jest firma ile osób tam pracuje?

vn3c
@Marek 13.07.2015 22:11
tyle piszecie o tej firmie a czy ktoś może mi napisać jak duża, to jest firma ile osób tam pracuje?

Pół setki ludzi.

gościu

To ja postawię swoje kontrargumenty na wasze. Umowa o pracę - jest nie do uniknięcia w firmie wymagającej tak specjalistycznej wiedzy. Nie będzie się ludzi przyjmować na kilka(naście) miesięcy tylko po to, żeby po tym okresie szkolić kogoś nowego bo to zwyczajnie zwalnia produkcję i upośledza serwis. Martwienie się o umowę o pracę? - patrz powyżej. Składki i podatki pracodawca ma obowiązek odprowadzać. No, chyba, że ma ochotę na proces sądowy. Przy okazji ileż to razy ja słyszałem o wypowiadanych przy pracownikach obawach, że pracownik pozwie z jakiegoś powodu Gazex do sądu! Zwolnienia lekarskie? Jeśli szef by wypominał, to byłby kiep. Każdy w życiu choruje, czasem nawet ciężko. Kto ma prawo wypominać zwolnienie które służy do tego, aby pracownik wrócił do pracy w pełni sił? I tu na szczęście nic takiego złego się nie dzieje. Przynajmniej ja o niczym takim nie słyszałem. Opóźnienia w wypłatach się czasem zdarzały ale to marginalne przypadki. Poza tym, jeśli firma zarabia w milionach, to chyba stać ją na wypłatę o czasie, prawda? Co do mamony. Miło, że dostaliśmy premię na 20-lecie. Naprawdę. Przy okazji zniknęła premia świąteczna ale to już po cichu. Tylko my, jak ci frajerzy, liczyliśmy na to, że ta premia jubileuszowa jednak będzie czymś dodatkowym (zwłaszcza że wypłacana miesiąc przed świętami). Moja wina, że liczyłem jeden na gest więcej, zwłaszcza, że jednak zwyczaj istniał od wielu lat? Szkoda natomiast, że najbardziej na tym jubileuszu stracili ci, którzy pracują w tej firmie krócej niż 3-4 lata (bo mniej więcej tyle trzeba było pracować żeby "zasłużyć" na premię ubileuszową odpowiadającą temu co zwykle na święta dostawaliśmy). A czy oni pracowali gorzej niż inni? Nie będę podawał personaliów, ale znam takich którzy w tej firmie bimbają od wielu lat i ich "lojalność" została sowicie nagrodzona a są tacy którzy zasuwają jak parowozy i niestety, nie dostali ma ile zasłużyli. Całe szczęście, że mamy premię uznaniową, która dają kierownicy, bo ci przynajmniej trochę więcej widzą i są w stanie docenić pracę podwładnych. Przynajmniej niektórzy z kierowników. Ale szkoda, że ta premia to zawsze pula do wykorzystania, gdzie żeby wyróżnić jednego-dwóch, trzeba obciąć pozostałym z działu. A jak wszyscy zasłużą po równo, to co? I nie, nie chodzi w tej dyskusji tylko o pieniądze. Chodzi o brak poszanowania dla własnych pracowników, którzy co roku słyszą o tym, jaki to mieliśmy sukces finansowy z którego oni i tak żadnej podwyżki nie dostaną, albo podwyżkę muszą sobie wychodzić w upokarzający sposób. Chodzi o patrzenie z góry na wszystkich i wszystko. Chodzi o zadawanie pytań na które i tak ma się gotową odpowiedź. Chodzi o autorytatywne modernizowanie stanowisk pracy przy których się nigdy nie pracowało i nie ma się pojęcia jak ta praca wygląda. Gazex to również dokładny przykład firmy, która się nie rozwija. Firmy w której powstają nowe urządzenia, ale pracownicy właściwie niczego nowego się nie uczą bo nie widzi się potrzeby ich uczenia (są wyjątki ale ci są wysyłani na szkolenia bo instytucje zewnętrzne tego wymagają). Firmy w której nie uczą się przede wszystkim szefowie - wszystkowiedzący fachowcy od wszystkiego, którzy przecież wiedzą jak prowadzi się "nowoczesne" przedsiębiorstwo, wiedzą jak "zarządza" się personelem, wiedzą jak dba się o "dobrą atmosferę". Jakoś nie widziałem, żeby oni chodzili na szkolenia. A przecież mogą. Stać ich. Mogą sobie nawet to w koszta wrzucić. Myślę, że dzięki temu mogliby się sporo ciekawych rzeczy dowiedzieć i wprowadzać coś nowego z pożytkiem dla firmy. Przecież to niegłupi ludzie. Wierzę w to z całego serca. Tylko pewnych mechanizmów nie rozumieją, nie poznali. I warto by było, żeby umieli się przełamać i spróbowali się na chwilę choć postawić z drugiej strony i popatrzeć na firmę z innej perspektywy. Zresztą... Gdyby wszystko tu grało, to takiej dyskusji by nie było. I takich wypowiedzi również. Prawda? A dlaczego tylu ludzi tu wciąż pracuje? Każdy ma pewnie swoje powody, ale powiedzcie mi, ile znacie firm produkcyjnych w okolicach Piaseczna, skąd pochodzi spora część personelu? A ile znacie firm o podobnym profilu, gdzie taka wiedza jak nasza, mogłaby się przydać? Kto tu spędza kilka lat, ten wpada w pułapkę wąskiej specjalizacji z której trudno się wyrwać. Zwłaszcza w kraju gdzie ciężko o dobrą pracę z ogłoszenia (zresztą połowa pracowników jest tu z polecenia albo przez rodzinę).

vn3c

Adaś, wszyscy wiemy, co mówiłeś, gdy pracowałeś, a co opowiadasz, gdy już nie pracujesz. Wszystkim życzę takich niezachwianych poglądów :P

AN

Oszedłem z Gazexu 1,5 roku temu i zawsze mówiłem , że w mojej firmie Gazex....nigdy żle. Przepracowałem w firmie Gazex 14 lat i boli mnie to , że są osoby z którymi pracowałem ,znałem ich dobrze a potrafią pisać takie brednie o swoim miejscu pracy czy o Pracodawcy. Odszedłem nie dlatego, że było żle,gdybym tak myślał i napisał byłoby mi wstyd przed samym sobą. Pracodawcę poinformowałem na rok wcześniej o zamiarze odejścia by mógł przyuczyć kogoś do pracy na tym stanowisku i dziękuję za te miłe lata (14) pracy w Gazexe. Miałem zamiar pracować 5(słownie pięć) lat ,a przepracowałem 14(czterynaście) lat a to coś mówi.A teraz do rzeczy: - umowa o pracę - czy ktoś martwi się oto, że takiej umowy nie ma -NIE - czy ktoś martwi się oto , że ma nie zapłacony ZUS,podatek czy inne składki emerytalny, rentowy etc- NIE - czy wypominał pracodawca zwolnienia lekarskie ja korzystałem z takich czasami już mi było wstyd i głupio z tym się czułem -NIE - czy były zalagłości, opóżnienia w wypłatach -NIE, zawsze były na czas i w wysokości zgodnej z umową Taka lista mogłaby być długa. Obciążenie firmy jest duże a na to wszystko musieliśmy wszyscy pracować nas nie interesował ten temat, nas interesuje tylko mamona. Z przerażeniem czytam niektóre wypowiedzi,przecież jest to firma prywatna, niektórzy pracownicy na szczęście jest ich mniej zachowują się tak jakby to było państwowe,choć i tam się zmieniło ,może nie wiedzą o tym. Jeżeli komuś tak żle może założyć własną firmę będzie go stać na prywatny samolot,wczasy w znanych światowych kurortach i życie w przepychu, a nie grymaśić.Trzeba przepracować w wielu firmach by mieć porównanie, a nie bazować na plotkach , że gdzieś jest lepiej,skoro tak to szerokiej drogi a nie być kretem ,przecież podobno gdzieś jest lepiej i nie ma sztucznych problemów . Nie oczekuję nic w zamian za ten wywód, napisałem to z własnej woli z szacunku dla firmy Gazex-jako były pracownik, a Gazexowi życzę życzę sukcesów na który pracują wszyscy oprócz kreta. Nie widzę jakoś, by była rotacja w śród załogi odejść na własną ręke to coś znaczy, a jest wiele osób od początku powstawania firmy Gazex i nie uwierzę w to,że stary (przepraszam) pracownik mógłby wylewać pomyje na swoją firmę. Kto i komu chce dokopać ,jaki cel ma w tym, niech nie udaje strusia , a nim naciśniesz ENTER najpierw zastanów się komu robisz krzywdę sobie, że masz pracę czy Pracodawcy który daje tobie pracę a za ile to przeczytaj swoją umowę , chyba nie jest tak żle.

xxx

Myślę że gdyby na tym forum znikła anonimowosc wypowiedzi niektorzy na prawde mogli by stracic tą prace.Nie ma co narzekac

vn3c
@xxx 05.12.2014 17:29
Myślę że gdyby na tym forum znikła anonimowosc wypowiedzi niektorzy na prawde mogli by stracic tą prace.Nie ma co narzekac...

dlaczego mieliby tracić? prawda nie mile widziana? może przerysowana, ale jednak... racja - morda w kubeł i do roboty.

pracownik

Alf... czytając to forum to większość się niedługo zwolni z tej złej firmy i na pewno już szukają innej pracy gdzie jest "ciepło" i panuje rodzinna atmosfera gdzie będą klepani po ramieniu i chwaleni za wszystko.:) Ślij CV:)

Alf

Witam.Czy w gazexie są jakies wolne etaty?Cos się zmieniło na lepsze patrząc na wczesniejsze komentarze?

anonim

(usunięte przez administratora)

Mały Kazio

O ogrzewanie w pracy to trzeba się upominać, z tego, co wiem, tylko w gazexie. Inni pracodawcy widać słyszeli o bhp, a do tego m.in. zalicza się utrzymanie właściwej temperatury pomieszczeń. Świadczy to o problemie z firmą, nie pracownikami, a może konkretniej o wężu w kieszeni panów prezesów. Z kolei odnośnie upominania się o podwyżki pensji... To kolejny przykład na "centusiostwo". Od ilu to lat słyszeliśmy o kryzysie, a tymczasem liczba osób załogi systematycznie rośnie, pewnie prezes charytatywnie wspiera ubogich :D. Prawda tymczasem taka, że mimo szumnych zapowiedzi odnośnie uwzględniania inflacji czy innych powodów, dla których realnie zarabiamy mniej, w dalszym ciągu jest tak, jak było. W sumie nie ma się czemu dziwić... "bo o swoją pensję trzeba się umieć upomnieć", albo systematycznie obniżać swoje zaangażowanie w sprawy firmy, okazując wdzięczność za "zdroje łask". To takie typowo polskie, nie doceniać zaangażowania i wysiłku (tu: pracownika), zwiększać natomiast nakłady na aparat kontroli. Niedługo prezes będzie decydował nawet, w którą stronę ma się kupa w klozecie kręcić po spuszczeniu wody.

Mały Kazio

Zima idzie i znów zaczynają się jazdy z ogrzewaniem. Jakoś od znajomych nie słyszę, żeby szef osobiście z termometrem latał po firmie, żeby udowodnić, że przecież panuje idealna temperatura do pracy w biurze, prawdę mówiąc nikt nie wspomina nawet, że trzeba się upominać o włączenie ogrzewania, prawda Liliput? Dobrze, że jest drugi piec i osobna regulacja temperatury w innych pomieszczeniach.

TV4C

Co ma jedno z drugim wspólnego to nie wiem. W biedronie duży obrót. Powinni więc dużo płacić....

GRUCHA

Co z tym inwigilowaniem?O co chodzi?Jakie donosy wewnątrz pracowników - na pracowników?

gagasel

gdzie, dlaczego, z czyjego polecenia zniknął stary post opisujący ten folwark ?

$

Dla bossa groźby to też forma motywacji. Inna rzecz, że to broń obosieczna. Robisz wtedy tylko to, co musisz, by cię nie wyjęli. jak za okupacji - ruch oporu :)

$

obyś się nie zdziwił :) potrafi, oj potrafi. zauważyłem, że strasznie nie lubią tu pewnego sformułowania i konsekwentnie je wywalają :))))

$

Ale pierdzielisz :P A co to? Ruski [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] Jeśli tak, to, niech nie dziwi wysoki poziom motywacji pracowników.

gościu

Otóż to.

Xxx

Najsmutniejsze jest to, że dyrekcja sądzi, że w sposób wyżej opisany zwiększy wydajność pracowników. Szkoda, że w tych kamerkach nie widać, że przez nieefektywny, niedopasowany system ERP, całkowicie niekompatybilne ze sobą aplikacje "usprawniające" produkcję i serwis, marnowane są czas i zasoby. Nie widać, że niektórzy rękami i nogami bronią swojej pozycji kosztem rozwoju przedsiębiorstwa. Nie widać tego, że rozwiązania logistyczne, które sprawdzały się w mikroprzedsiębiorstwie, jakim kiedyś był Gazex, nie przystają do zakładu, gdzie pracuje kilkadziesiąt osób.

anonim

(usunięte przez administratora)

e
@gościu 05.02.2014 11:16
Jak wierzysz w takie bzdury to nie masz czego tu szukać. 8 tysi na start? Wolne żarty. Jak na taką firmę i takich specjalistów...

Szczerze - dyrektor to nie kolega, nie musi Cie rozumieć. Jesteś kółkiem w maszynie. On - operatorem. Może dawno temu, gdy firma była "na dorobku" wszystkim wydawało się, że może byc inaczej. Teraz dzieli Cię i "kolegę Dyrektora" zasobność portfela. Ty masz kilka a on kilkadziesiąt wypłaty. Ty _musisz_ pracować, on _może_.

gościu
@e 24.02.2014 19:59
Szczerze - dyrektor to nie kolega, nie musi Cie rozumieć. Jesteś kółkiem w maszynie. On - operatorem. Może dawno temu, gdy fi...

Oczywiście że dyrektor nie musi być kolegą. Wręcz nie powinien być. Ale wystarczy że będzie człowiekiem i wykaże trochę zrozumienia dla innych. Tylko tyle.

bodzio

1: płeć żeńska 2: mniej niż 30lat 3: sprawne usta i inne organy

xxx

8 tys. na start produkcja- jestem zadowolony, pracuje od pół rok

marek

A tak poważnie to jaka jest idea takiej sprzedaży za 50% ceny? Czy chodzi o marketing, utrzymanie rynku. Pytam bo zaczynam prace handlowca i ciekawią mnie takie tematy. Proszę!!!.- "błyskotliwe" popisy elokwencji nie są konieczne.

nieciekawy

tak, skupują stare detektory i odzyskują z nich surowce do produkcji nowych detektorów. No i żeby mniej zarobić sprzedają taniej.

XXX

Nie ma kłopotów finansowych. dalej się kręci !!! ty od programu do kalibracji uważaj! Chcesz ukraść własność intelektualną? Przy okazji może trojana Ci podesłać?

Ciekawy

Czy Gazex ma kłopoty finansowe? Duże rabaty na nowe produkty w zamian za stare czujniki, tylko potwierdzają chodzące plotki. Jak jest naprawdę?

zatroskany

ONI WOGOLE z nami nie rozmawiają ! Tylko uwagi, coś nie na czas,coś, ktoś, gdzieś. A może ktoś ma jakiś problem, pracownik ? Mało tego pragnę poruszyć sprawę : "papieru toaletowego i papierowych recznikow do rąk" ludzie, za chwilę każdy do gazexu bedzie przychodził z własną rolką papieru i trzymał ją we własnej szafce ! To jest jakaś paranoja, chyba. Poza tym wszystko ok. WSTYD ! Dyrektorzy! WSTYD!. Tylko w kolegach i kolezankach WRZE! Jeden EMINENCJA namiestnik mianowany TajnyWspółpracownik tylko ma się dobrze . On ma na papier. 3etaty ciągnąc w godzinach pracy może się stówkami podcierać w firmie. Chyba dostaje za kazdy donos na kogoś, szuja czekoladowa. Dobrze podpier...a kolegów. Nie jest dobrze, i wyglada na to ze nie bedzie lepiej. Co sie dzieje w tej firmie? Jak tu dalej pracować? Pozdrawiam. 3mcie się.

Hahaha

Dobrze im tak! Wystarczy tego DOJENIA PRACOWNIKÓW i BATEM ich i BATEM !!! To PRAWDA ! Konstruktora nie ma od kilku dni ! Ja także się zwalniam !!! ŻEGNAM GAZEX! Nikomu nie polecam tej .... firmy...

mądry

Dzień dobry wszystkim. Żeby otrzymać podwyżkę w owej firmie trzeba się nachodzić. Trzeba napisać pismo do jednego z szefów- co robi się w firmie i dlaczego się zasługuje na nią. Odpowiedz na owe zapytanie trwa średnio od 6 do 9 m-cy i odpowiedź brzmi NIE- a dlaczego nie? bo nie. To jest najczęstsza odpowiedź.

CICHYXXX

ciekawski obawiam się że to prawda. Dziś rzeczywiście jeden z góry powiedział że odchodzi. Bardzo go lubiłem. Nie chcę pisać który to po nazwisku, ale to ten którego od kilku lat była połowa urządzeń przez nas produkowanych. Ciekawe jak sobie teraz góra z tym poradzi. Człowiek był wielki, pomagał wszystkim, wiesz o kogo chodzi. Szkoda, nie nie pracuje się nam lepiej, jest gorzej, zero rozmowy, wykonujemy powoli co do nas należy. Premii nie ma, podwyżek nie ma. Nie wolno iść i prosić po ci powiedzą że jak nie pasuje to się możesz zwolnić. To jest trwanie. A podobno zeszły rok był najlepszy dla firmy. Szkodaże nie dla pracowników. Ja też szukam nowej roboty. Bliżej warszawy. Jak tylko znajdę to im podziękuję. Ciekawe kto im będzie centrale szroty uruchamiał. W sumie to mnie nie obchodzi. Jutro znowu GAZEX.

ciekawski

Ludzie dlaczego nie piszecie co słychać w starym Gazexie ? Forum wymarło czy pracuje się wam lepiej ? Słyszałem że konkurencja podkupiła jednego z głównych konstruktorów? Może ktoś podpowiedzieć czy to prawda. i o kogo chodzi ? Jeśli to prawda to konkurencja zje Gazex.

gościu

To odpowiem. 1. Tak, jest etat (chyba, bo wewnątrz firmy to nawet o tym się nie mówi). 2. Aplikować zawsze można. 3. Szanse na awans? Kierowniczki nie zastąpisz w krótkim czasie a wyżej jest tylko dyrektor. Sama sobie odpowiedz. 4. Nie znam. Ale spora część działu jeździ do pracy autobusami albo wspólnie jednym wozem. Pewnie przez wrodzoną oszczędność. 5. No comments. Normy miesięcznej nie ma (chyba) ale jak lubisz pracę w stresie to zawsze możesz próbować użerać się z klientami. 6. Czy warto? Popatrz wyżej i się zastanów. Wystarczy za odpowiedź? Było szczerze.

Jadzia

Hej Ludziska! Macie w GAZEXIE wolny etat w dziale sprzedaży! Czy można tam aplikować? Kto powie jakie szanse na awans? Nie byłabym sobą, gdybym nie zapytała o zarobki. No to jakie? A jeszcze jaki szef działu? Człowiek czy maszynka do wyciskania normy miesięcznej? W ogóle czy warto? Może za dużo pytań ale liczę na szczere wypowiedzi Z GÓRY DZIĘKI!!!!

instalator X

Detektorów na Narodowym nie ma bo urządzenia Gazexu są drogie. Gazex już od dawna nie jest jedynym producentem czujek. Są inne rozwiązania bardziej zaawansowane technicznie w lepszej cenie i tańsze w instalacji.

misiek

ktos - 2010-09-23 22:25:01 firma zarzadzana przez 3 włascicieli - kazdy ma inna wizje, brak spojności; ; wystepuje brak przepływu informacji, doniemowien; kablowanie na pozadku dziennymZgadzam się ze wszystkimi znam parę osób pracujących w tym cyrku i wszyscy narzekają. Dali ostatnio autoryzację firmie krzak z Warszawy a innym nie chcą. [usunięte przez administratora] A czy wiecie dlaczego niema detektorów gazex na stadionie narodowym??? hehe

abc

Maz rację. Dla ambitnych to ruchome piaski - wpadasz i tkwisz póki nie utoniesz. Szacunku dla "roboli" brak, ale fajnie jak robol wypracuje plan miesięczny :-). Atmosfera tam podobno jest "rodzinna" :-))).

XXX

Po pierwsze, jak taki jesteś ciekawy, to sam się wychyl i napisz, ile zarabiasz, cwaniaku - pracowniku. A po drugie, co Ci to da? Chcesz popsuć sobie humor? A po trzecie czy pomyślałeś o tym, że jak podasz wynagrodzenie, to tak, jakbyś się podpisał? Zresztą, jak macie jaja ze stali to piszcie, szef nagrodzi waszą aktywność :) przecież czytuje to forum.

pracownik

Witam wszystkich. Mam prośbę - wpisujcie ile zarabiacie w Gazex-sie. Z góry dzięki.

szczerze powiedz, stary

Przyznasz jednak, że problem istnieje w tej firmie. Te wszystkie wpisy, jakkolwiek by nie były emocjonalnie negatywnie nacechowane, przedstawiają sytuacje realne. Wiadomo, że nie każdemu po drodze do Piaseczna, a co do szacunku do pracownika, to nie rozpędzałbym się z laurkami. Niektórzy poczuli ten "szacunek" na własnej skórze.

stary

Premia jest UZNANIOWA. Jeżeli ktoś nie pojmuje znaczenia tego słowa, polecam lekturę słownika języka polskiego. Może więc trochę więcej samokrytyki proszę państwa? Inne wpisy z kolei to w ogóle jakieś brednie, czytając je mam wrażenie, że autor sam do końca nie wie, co chciałby innym przekazać. Podsumowując chcę zwrócić tylko uwagę na następujący fakt, że anonimowość wypowiedzi na tym portalu sprzyja tylko powstawaniu przejaskrawionych, jednostronnych i przez to krzywdzących opinii o pracodawcy i warunkach pracy w przedsiębiorstwie. Ponadto wiadomo, że w pozytywne i entuzjastyczne wypowiedzi nikt nie uwierzy, bo naszą polską specjalnością jest komentowanie negatywne. Narzekacze mają zawsze wierne koło poparcia. Widać to na każdym kroku. Życzę więc miłej rozrywki wiecznym malkontentom i ich admiratorom.

Zostaw opinię o GAZEX - Warszawa

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie GAZEX