Pracowałam w Mieszko w Warszawie ok dwóch tygodni, na dziale wypiekania wafli, praca tam była bardzo cięzka! A zwłaszcza to siedzenie przy bardzo gorącym piecu, pomiedzy piecem a wiatrakiem bez którego nie dało sie tam wytrzymac! Latwo można sobie wyobrazic czym sie konczy siedzenie miedzy gorącym piecem a dmuchawą - głowe miałam przewianą i od tego silne bóle głowy i oczu(nie tylko ja jedna), więc ciągle musiałam byc na przerciwbólowych! a Także poparzoną i czerwoną twarz od tego pieca, więc dość szybko można sie tam zestarzec.
Praca jest na zmiany, które niestety nie następują w jakiejs kolejnosci po sobie, o tym jak sie pracuje w kolejnym tygodniu dowiadujesz sie pod koniec bieżacego.Większosc osób tam pracujących ma grupe inwalidzką lub jest z lekkim upośledzeniem umysłowym. Nie polecam tego miejsca pracy! Szkoda zdrowia i nerwów, zwłaszcza za te 5zł z groszami na ręke(tyle sie tam dostaje - 8brutto). Na innych działach tez jest bardzo ciężko, luidfzie ciągle tam rezygnuja z pracy. Jak chcesz stracic zdrowie to idz do Mieszko