Hej, co sądzicie o pracy jako Specjalista ds. sprzedaży i marketingu SaaS, gdzie nie było stałego wynagrodzenia, tylko udziały? Trzeba było być ambitnym i umieć samodzielnie budować sprzedaż od zera, a pełna autonomia wydawała się dużą szansą. Rekrutowano kogoś na współzałożyciela, więc wymagania były spore. Jak sprawdzała się elastyczność i brak dress code’u w codziennej pracy?