Witam wszystkich podwykonawców byłych i przyszłych pekabexu oddział Warszawa. Dla tej ekipy większość podwykonawców pracuje dwa razy pierwszy i ostatni. Stawki nie dające uzyskać dochodu z podwykonawstwa dla nich. Brak szacunku dla podwykonawców. Totalna porażka. Pomiatają zasobami ludzkimi. W tych igrzyskach przodują kierownicy kontraktów a w szczególności P. Marcinek Taki "ANTAŁEK". O płatnościach w terminie możecie pomarzyć.
Dopiero jak będą potrzebować dla inwestora oświadczenie o niezaleganiu w płatnościach to łaskawie zapłacą pod warunkiem, że uda Wam się zdobyć protokół przeroby co nie jest rzeczą łatwą. Przestrzegam i Pozdrawiam.
Były i nigdy więcej podwykonawca.