Piszę to ku przestrodze dla innych fryzjerów.
Chcę podzielić się tym, co spotkało mnie w tym salonie fryzjerskim. Miało być lepiej, a okazało się znacznie gorzej.
Nie polecam tego miejsca pracy osobom, które oczekują profesjonalizmu, szacunku oraz warunków zgodnych z wcześniejszymi ustaleniami. Niestety moje doświadczenie było skrajnie rozczarowujące zarówno pod względem organizacji pracy, jak i sposobu traktowania pracownika.
Pomimo mojego 10-letniego doświadczenia w zawodzie fryzjera, licznych ukończonych szkoleń oraz bazy stałych i zadowolonych klientów, regularnie podważano moje kompetencje i umiejętności. Zamiast wsparcia i partnerskiej współpracy spotykałam się z nieuzasadnioną krytyką, demotywującymi komentarzami oraz zachowaniem, które przekraczało granice profesjonalnej komunikacji.
Już na etapie rekrutacji przedstawiono warunki, które później nie miały odzwierciedlenia w rzeczywistości. Obiecywano elastyczny grafik, dużą liczbę klientów oraz zapewnienie sprzętu potrzebnego do pracy. W praktyce oczekiwano ode mnie niemal codziennej dyspozycyjności, pracy w każdą sobotę nawet w dniach bez klientów a także korzystania z własnego sprzętu.
Mimo pracy na umowie zleceniu obejmującej określoną liczbę godzin, wymagano ode mnie znacznie większej dostępności i pełnego podporządkowania się zmieniającym się oczekiwaniom. Kontaktowano się ze mną również w dni wolne, narzucając nagłe zmiany organizacyjne i wywierając presję.
Najbardziej niepokojący był jednak sposób komunikacji. W sytuacjach, gdy próbowałam stawiać granice lub zwracać uwagę na wcześniejsze ustalenia, spotykałam się z próbami (usunięte przez administratora)oraz sugestiami, że „jeszcze zobaczę, jaki (usunięte przez administratora)potrafi być groźny”. Tego typu zachowania są niedopuszczalne w jakimkolwiek miejscu pracy i świadczą o całkowitym braku szacunku wobec pracownika.
Dodaję tę opinię, ponieważ uważam, że przyszli pracownicy powinni znać realia współpracy i samodzielnie ocenić, czy odpowiadają im takie standardy.