Pracowałem na Sieprawiu zanim jeszcze poszli na Gdów . Stwierdzam że atmosfera może i nie była najlepsza, place nie zwalały z nóg . Ale stwierdzić muszę że socjal nie był najgorszy ludzie widziałem narzekali na premie świąteczne itp ale każdy ma prawo mieć swoje zdanie. Zrezygnowałem tylko i wyłącznie dlatego że na Gdów nie opłacało się jeździć a tak to było na miejscu . I muszę stwierdzić że wtedy nie była to firma najgorsza na okolicę . Narzekałem bo narzekałem ale jednak idąc do innej pracy która na początku wydawała się super jednak po czasie zobaczyłem jakie są realia i stwierdzam gdyby saz nie poszedł na Gdów prawdopodobnie pracowałbym tam dalej . Wiem że trzeba było uważać na wiele osób tam ale to nie problem najważniejsze było przyjść , zrobić swoje i iść do domu a nie wdawać się w niepotrzebne dyskusje . Pozdrawiam