Trochę dziwią mnie treści negatywnych opinii, które są zamieszczone powyżej. Rozumiem, że coś może się nie podobać, ale niektóre argumenty są dla mnie zadziwiające. Jak można oceniać lokalizację jako poważny minus danego miejsca pracy, skoro była ona znana już w momencie podjęcia zatrudnienia? To po prostu jeden z czynników, na które się godzisz albo nie. „Ludzie to trzy osoby na krzyż” – akurat pracowników było i jest więcej. Poza tym, czy naprawdę potrzebny jest cały zastęp ludzi, jeśli zasoby są dopasowane do zapotrzebowania i działań operacyjnych firmy? Mam wrażenie, że autor tej opinii po prostu chciał obsmarować firmę i wymyślić jak najwięcej negatywnych cech.
Ja – szczerze mówiąc – mam bardzo pozytywne odczucia względem MMAniaka. Ekipa pracowników jest zgrana i przyjazna, atmosfera świetna. Zawsze można liczyć na pomoc osób z innych działów. Moja praca jest doceniana, a dodatkowo mam dużo przestrzeni do rozwoju – oprócz wymiany wiedzy z innymi pracownikami, zarząd wykupił mi szkolenia, z których wiedza realnie przekłada się na moje umiejętności potrzebne w codziennej pracy, a przy okazji będzie wartościowa nawet wtedy, jeśli zmienię branżę. Co więcej, jeśli chcemy uczestniczyć w konferencjach, webinarach czy różnych eventach (np. ostatnia konferencja e-commerce z 15.10), nie musimy martwić się o bilety – zapewnia je szefostwo.
Co bardzo ważne – jeśli zdarza nam się pracować „po godzinach”, nadgodziny zawsze są opłacane i nigdy nie było z tym problemów. Pensja jest zawsze na czas, a kiedy potrzebowałem pieniędzy wcześniej, bez problemu mogłem otrzymać część wynagrodzenia przed terminem.
Wracając do atmosfery – jeśli ktoś choć trochę interesuje się sportami walki, sportem ogólnie lub coś trenuje, będzie się tu czuł jak ryba w wodzie. Zawsze można porozmawiać o tym, co dzieje się w środowisku, a koledzy i koleżanki chętnie dzielą się wiedzą o sporcie i treningach. Ale bez obaw – jeśli sporty walki nie są Twoją zajawką, nie będziesz wykluczony. W MMAniaku nie pracują osoby, które poza pracą widziały jedynie matę w klubie, w którym trenują :)
Podsumowując – moje dotychczasowe doświadczenia są bardzo pozytywne. Jasne, zdarzają się lepsze i gorsze dni, nie zawsze wszystko jest idealne, ale to zupełnie normalne. Szczególnie w małych firmach, które prężnie się rozwijają. Na szczęście te gorsze momenty to tylko promil tego, co dzieje się w firmie.
Osoby, które trafią na interesującą je ofertę pracy, szczerze zachęcam do aplikowania. A tym, którzy piszą tutaj opinie, polecam oceniać miejsce pracy możliwie jak najbardziej na chłodno i obiektywnie. Dla mnie lokalizacja jest świetna, bo mieszkam niedaleko, a biurko, przy którym siedzę, jest zdecydowanie droższe od trampków, które mam na sobie.