Była kiedyś rekrutacja na inżyniera sprzedaży. W ofercie pisali o podstawie plus prowizji, służbowym aucie i telefonie do użytku prywatnego. Ważny był też język angielski i gotowość do wyjazdów.
Może ktoś pracował/pracuje i może napisać czy cele sprzedażowe były realne? Jak wyglądał system prowizji i atmosfera w zespole? Dało się pogodzić wyjazdy z życiem prywatnym?