Z całego serca polecam Pana Jacusia jako wykonawcę prac remontowych, jeżeli oczekujesz:
- Dostatecznej jakości pracy – niedoskonałości przy zacieraniu gładzi, krzywo osadzonych narożników.
- Obowiązku kontrolowania wykonawcy – zatynkowanych puszek elektrycznych, zakrywania przewodów bez wcześniejszego odkurzenia bruzd czy niedokończonych akryli.
- Unikania obowiązków – niezakończonych prac przy ścianach pod grzejnikami i w miejscach, gdzie przewody przygotowano do kolejnego etapu remontu.
- Braku kreatywności – perspektywa podwykonawcy kończy się na jego własnym zakresie prac. Nie ma co liczyć na dobrą radę czy działanie z wyprzedzeniem, które pozwoliłoby uniknąć problemów na kolejnych etapach remontu.
- Braku odpowiedzialności za własne błędy – gdy poprosiłem o przyjazd i odkrycie gniazdka, które przez nieuwagę zostało zakryte tynkiem, wykonawca nie odbierał telefonów. Ostatecznie zamiast poprawki otrzymałem BLIK-iem 100 zł rekompensaty. Samo usunięcie problemu kosztowało mnie 430 zł.
Jeżeli lubisz samodzielnie kontrolować każdy etap prac, wyłapywać błędy i organizować ich naprawę, Pan Jacuś może okazać się właściwym wyborem. W przeciwnym razie sugeruję rozważyć współpracę z kimś, kto poza samym wykonywaniem zleconych czynności bierze również odpowiedzialność za ich jakość.