Jeśli ktoś zastanawia się czy kupić mieszkanie w inwestycji Dekerta 9:
- budynek nie ma pozwolenia na użytkowanie i (raczej) nie wiadomo kiedy będzie miał
- deweloper ma czas do czerwca 2026, obiecywał różne terminy na etapie sprzedaży ale teraz nie jest w stanie transparentnie wyjaśnić w czym jest problem, jedyne komunikaty od nich zrzucają winę na urzędy, które rzekomo nie dają deweloperowi informacji w czym jest problem, sprawa aktualnie jest w WINB ale czy deweloper się odwołuje od odmowy czy z innego powodu pozostaje w zakresie spekulacji, informacja o tym że akta są w WINB pochodzi od PINB w Żyrardowie
- obsługa klienta już po zakupie jest na zatrważająco niskim poziomie, trudno o lepszy anty przykład jak zająć się klientem i uspokoić emocje kiedy sytuacja staje się nerwowa
- w umowie są zapisy dotyczące waloryzacji ceny, jeśli ktoś na etapie sprzedaży będzie zapewniał że nie będzie naliczona tak jak zapewniano część mieszkańców to kłamie bo będzie, pierwsze podchody już były
- koniecznie analiza umowy z prawnikiem, doprecyzowanie kwestii kar, waloryzacji, dat, rozliczenia przestrzeni pod ściankami działowymi
- z rozwagą proszę podchodzić do pozytywnych opinii na Google, dziwnym zbiegiem okoliczności pojawiły się w jednym czasie wtedy kiedy ruszała jakaś sprzedaż/rezerwacja inwestycji
- jeśli nie chcecie żeby kupno mieszkania okazało się koszmarem z którego marzycie żeby się obudzić to może lepiej inny deweloper (ale tutaj też żeby nie było że reprezentuje innego developera bo historie jak opóźnienie to jest spisek konkurencji, urzędów też można było usłyszeć)
Powyższe oczywiście to subiektywne odczucia z procesu zakupowego :)