Dzień dobry, to moja pierwsza opinia na Google ale w tym przypadku jestem zmuszony to uczynić. W lipcu 2023 roku zepsuło mi się Audi A4 b7 (problem z silnikiem) auto najpierw trafiło do innego mechanika który sobie z tym nie poradził i oddał auto bezkosztowo. Do Pana Grzegorza Audi trafiło pod koniec 2023. Po wstępnej diagnozie stwierdził że najprościej będzie wymienić silnik, na co przystałem. Pan Grzegorz stwierdził, że nie ma czasu jeździć za silnikiem ( zrozumiała kwestia ), temat dogadaliśmy tak, że ja pojadę po silnik, który mi Pan mechanik wskaże. Parę tygodni przerwy i dowiaduje się że auto rozebrane, że trzeba będzie parę rzeczy wymienić i będzie dobrze - w sumie się ucieszyłem. Auto odebrałem w lutym 2024 - zapłaciłem ale nie pracowało jak należy - oddalem je ponownie wtedy Pan mechanik stwierdził, że jest problem z automatyczną skrzynią biegów, że w sumie to nie ma w niej połowy oleju i że trzeba oddać do kogos kto się tym zajmuje i polecił mi wtedy takowy serwis w Olkuszu. Auto oddałem, na samo sprawdzenie czekałem prawie 3-4 miesiące po czym otrzymałem telefon, że auta z tak rozwalonym silnikiem to oni nawet się nie będą tykać bo to nie ma sensu. Wkurzony już cała sytuacja zadzwoniłem do Pana Grzegorza że ma od nich to auto odebrać i doprowadzić je do porządku. Trwało to troche bo Pan Grzegorz cały czas miał jakieś wymówki jesli chodziło o to auto, ale w końcu odebral to auto i ponownie zaczął je sprawdzać. Był listopad 2024 dostalem informację że turbina siadła - wziąłem i przywiozłem regenerowaną. Z autem nadal był problem ale Pan Grzegorz twierdził że on wszystko zrobił dobrze i że trzeba koło zamachowe wymienić w skrzyni. Zgodzilem się - za tą robotę mechanik wziął tylko za części, za robotę nie. Nie wiem czy coś jeszcze było wtedy robione. Auto nadal było słabe i puszczało dym ale było przypuszczenie że może być jeszcze stary olej w wydechu. Przy odbiorze auta z poczatkiem 2025, usłyszałem słowa WEŹ PAN SPRZEDAJ TO AUTO TAKIE JAKIE JEST, ŻE JUŻ NIE CHCE GO WIDZIEĆ NA OCZY i ŻE JEŚLI BĘDZIE JAKIŚ PROBLEM TO SIĘ DOGADAMY. Pojeździłem trochę, puszczanie dymka przeszlo, jeździlo w miarę przyzwoicie ale było słabsze. Zrobiłem nim 600 km po lokalnych drogach, w lipcu 2025 jadac 110 tempomat, silnik znowu odmówił posłuszeństwa i musiałem wracać laweta. Cała naprawa trwała ponad rok czasu, w auto zostało wrzucone 10tys, czyli więcej niż jego aktualna wartość. Na początku kontakt z Panem Grzegorzem był w porządku jednak później zaczęło się nie odbieranie telefonów - trzeba było dzwonić z innych numerów albo podjeżdżać osobiście ale nie byłem tam najmilej widziana osoba. Teraz gdy kontaktowałem się żeby się dogadać to usłyszałem że żadnych pieniędzy nie zwróci była mowa tylko o 2 tys i że teraz mogę przywieźć silnik i on to wymieni ( wcześniej była mowa że nie chce widzieć tego auta na oczy ), ale no teraz trochę za późno.
Podsumowując:
- stracony ponad rok
- stracone 10 tys
- nerwy i stres poświęcony na kontakt z mechanikiem
Nie polecam!!!