Podczas pracy zwróciłem uwagę, na kilka kwestii o których chciałbym ostrzec innych,jedna z nich, to kwestia tego, że podejmując pracę na Bramce Klubu Bałtycka w Tczewie, nic nie zarobisz, ponieważ tylko Arek z Arturem dzielą się pieniędzmi z wejściówek na Bramce, jednocześnie nic nie robiąc, a trzeciemu Bramkarzowi ,który robi wszystko za nich, płacą tylko marne grosze, tak aby nie płacić między innymi podatków i aby właścicielka Ola mogła sobie pozwolić na luksusowe życie, kosztem wyzyskowi pracowników i na ich krzywdzie w tymże Arek z Arturem, będąc również w zmowie pomiędzy sobą. Ale tak naprawdę, to Arek z Arturem są niepotrzebni,ponieważ kiedy to dochodzi do poważnych sytuacji, to Arek z Arturem szybko uciekają do toalety WC ,rzekomo zrobić kupkę i siku, ale już pośród kobiet to kreują się na twardzieli,a kiedy przychodzi co do czego, to wówczas Arek z Arturem szybko uciekają. A co do dzielenia pieniędzmi pomiędzy Bramkarzami, to jednak uważają, że im, czyli Arkowi i Arturowi starym wyjadaczą należy się najwięcej pieniędzmi i jeszcze w godzinach pracy Arek handluje jako diler narkotykami i sterydami, dlatego też nie ma co się dziwić, że diler jest również złodziejem,a ja Oskar z powodu brania sterydów miedzy innymi od Arka mam bardzo poważne problemy z sercem w bardzo młodym wieku i nawet może niedługo dostanę rentę inwalidzką i to jest właśnie cała prawda o tymże Klubie Bałtycka w Tczewie i o ich pracownikach, a chciałbym tylko przestrzec innych młodych osób o nadużywaniu sterydów i o zmowie pomiędzy stałymi pracownikami, którzy dosłownie zrobią wszystko, aby Cię okraść i oszukać, jednocześnie nie płacąc podatków, ale najważniejsze że Ola jest bardzo bogata wraz ze swoimi (usunięte przez administratora)i złodziejami.