Zdecydowanie odradzam. Nie sugerujcie się zupełnie nazwą czy miejscowością. Gość nie zajmuje sie ani wypożyczalnią, ani firmy nie ma w Opaleniu. Prowadzi Żabki w Tczewie - na Jodłowej i teraz szuka do drugiej na starym mieście (Westerplatte). Obiecuje ci niewiadomo jakie rzeczy a słowa nie dotrzymuje. Daje ciągle umowy zlecenie na minimalną krajową, trochę dorzuca pod stołem to fakt, plus dla niego. Ale obiecanej umowy o prace nigdy nie zobaczyłam. Bez tego urlopu nie ma - nie pracujesz, nie zarabiasz. Na koniec jeszcze nie rozliczył mi wszystkich godzin i kazał płacić za kradzieże klientów. Jak nie zaplacilam to zastraszał mnie razem z tym swoim podkwidzynskim ziomkiem, co razem te żabki prowadzą (jedności narodu też uważajcie).
Streszczenie: będziecie mieć do czynienia z niedojrzalym malolatem, który zechciał zostać biznesmenem poprzez oszukiwanie swoich ciężko tyrających pracowników. No bo to nie jest lekka robota- stać na kasie, dokładać na pułki, wypiekać bułki i jeszcze za ochroniarza robić.