Lena12.05.2025 10:10
Były pracownik
Nie polecam pracy w tutti Colori na Burakowskiej.
Atmosfera w zespole jest toksyczna, a podwójne standardy są na porządku dziennym. Początkowo wszystko wygląda w porządku, jednak z czasem wychodzą na jaw poważne problemy, takie jak mobbing, gaslighting oraz brak szacunku ze strony współpracowników i przełożonych.
Jedna z osób na stanowisku kelnera tworzy napiętą atmosferę, donosi na innych, samemu nie przestrzegając zasad. Managerka nie reaguje obiektywnie – wspiera wybranych pracowników niezależnie od sytuacji i ignoruje zgłaszane problemy. Próby obrony kończą się przerzucaniem winy na pracownika, manipulowaniem faktami oraz konsekwencjami.
W moim przypadku zakończyło się to zwolnieniem z wymyślonych powodów, bez zaproponowania poprawnego okresu wypowiedzenia(miesiąca). Dochodzi też do sytuacji nieetycznych – nagrywanie pracowników na integracjach, wyśmiewanie wyglądu, czy szantaż związany z wypłatą. Dodatkowym problemem jest nepotyzm – managerka zatrudnia własną siostrę, która popełnia liczne błędy, ale nikt nie może tego otwarcie skrytykować.
Nie polecam pracy w tej firmie osobom ceniącym zdrową atmosferę, szacunek i uczciwe traktowanie.