Witajcie, jak z waszej perspektywy wyglądała praca jako Trener personalny za stawkę 60-80 zł brutto za godzinę? Liczył się głównie zapał do pracy z ludźmi, a elastyczny grafik to był niezły plus. Ważne było też wdrożenie do metod pracy i podstawowa znajomość anatomii. Była też szansa na rozwój przez szkolenia – ktoś może napisać jak to wypadało w praktyce?