K.27.12.2024 17:02
Były pracownik
Absolutnie NIE polecam ŻADNEMU potencjalnemu pracownikowi, zgadzam się z każdą krytyczną opinią, która się tu pojawiła. Na każdym stanowisku - od "złotej rączki" poprzez gastronomię, (usunięte przez administratora) skończywszy - porażka. Mentalność pracy jak w (usunięte przez administratora)ewidentnie nie znają się na branży HORECA. Codziennie opowiadali, że pracownicy z ich poprzedniej firmy do teraz za nimi płaczą, ale nie dodali, że ze szczęścia... W tym miejscu liczą się przede wszystkim pozory i przytakiwanie (usunięte przez administratora), a nie faktyczna wiedza i umiejętności. Zwalnia się dobrych pracowników bez żadnego konkretnego powodu, wystarczy "podpaść" i odpowiedzieć któremuś z (usunięte przez administratora) - w ich mniemaniu - nieodpowiednim tonem i zostaje się uznanym za niekulturalnego, co w dalszym etapie skutkuje zakończeniem współpracy. Powodem zwolnienia może być też wygląd fizyczny np. kolczyk czy tatuaż, chociaż na rozmowie rekrutacyjnej nic nie przeszkadzało... Jak wykazujesz jakiekolwiek objawy asertywności i nie pozwalasz się wykorzystywać to też jesteś zwalniany jako pracownik problematyczny i nie pasujący do wizji rodzinnej atmosfery. Wielu osób nawet nie informuje się o zakończeniu współpracy, nie ma żadnego słowa na koniec, po prostu usuwa się ich z grupy pracowniczej i wystarczy. Wobec tego personel, na każdym stanowisku, zmienia się jak w kalejdoskopie. Ci lepsi szybko uciekają, a jak już uda się kogoś zatrudnić to w większości są to osoby niekompetentne i bez doświadczenia. UOP jest luksusem i “nagrodą” tylko dla kilku wybranych stanowisk, dla maluczkich jest zlecenie. A jak się komuś z pospólstwa przez przypadek udało wkręcić na UOP to robiono mu insynuacje o przejściu na zlecenie/b2b, a potem - dziwnym zrządzeniem losu - kończono z taką osobą współpracę przy pierwszej możliwej okazji. (usunięte przez administratora)ma swoich ulubionych pracowników i jeśli nie zaliczasz się do tego zaszczytnego grona to nie dostaniesz zmian. Prawie wszyscy są na (usunięte przez administratora), więc jeden robi non stop, a drugi przychodzi raz w miesiącu. Z drugiej strony, zero szacunku dla pracownika. Osoba decyzyjna potrafiła zadzwonić, że skoro nie ma gości na restauracji to ktoś z personelu ma iść do domu. Straszny (usunięte przez administratora), pracownik ma tyrać dla hotelu, ale jak hotel każe spadać to masz grzecznie spadać i nikogo nie interesuje, że zapłaciłeś za dojazd, że masz rachunki do opłacenia. Brak premii, brak posiłku pracowniczego podczas całodziennej zmiany (czasem trafiły się pozostałości np. po jakiejś imprezie, którymi można było się "poczęstować", (usunięte przez administratora) byli wtedy z siebie dumni i oczekiwali całowania po stopach za ten akt najwyższej dobroci; innym razem kucharze się zlitowali i coś rzucali na stół, ale to było w największej tajemnicy), żadnych zniżek pracowniczych, w pewnym momencie działalności płatna kawa dla pracowników, mimo że na rozmowie kwalifikacyjnej przedstawiono inne warunki. W trakcie pracy można się, co najwyżej, napić wody, bo wszystko inne to koszty. Chyba, że akurat ktoś z (usunięte przez administratora) ma ochotę na danie z karty, wtedy kosztów nie ma. Polowe warunki usprawiedliwia się tym, że rekrutację przeprowadzał inny(usunięte przez administratora), którego nota bene zwolniono po miesiącu, i góra nie bierze odpowiedzialności za jego obietnice. (usunięte przez administratora) udają, że nic nie wiedzą o żadnych wyższych stawkach, umowach, premiach, zniżkach i posiłkach, twierdzą, że to były samowolne decyzje niekompetentnego (usunięte przez administratora), który ich (usunięte przez administratora) i naciągnął. Generalnie, (usunięte przez administratora) nie biorą odpowiedzialności za nic, bo w ich narracji wszyscy ich naciągają i (usunięte przez administratora) oni wiecznie są ofiarami niekompetentnych ludzi, ja żech niy chcioł, ja niy wiedzioł… Potworne braki zaopatrzeniowe, przez pewien czas brakowało ręcznika papierowego i gastronomia do sprzątania używała pocketów po gościach. (usunięte przez administratora) na pieniądzach, zmieniają lub zezwalają na zmienianie pracownikom godziny przyjścia i/lub wyjścia na liście obecności, pod którą pracownik wcześniej złożył swój podpis, co jest praktyką co najmniej dyskusyjną.(usunięte przez administratora) ex-pracownikowi sądem krzycząc o tym na całą restaurację, tylko dlatego, że pracownik wykazał się asertywnością i nie pozwolił sobie wejść na głowę. (usunięte przez administratora) wtrącanie się w życie prywatne pracownika (np. pytanie kobiet czemu nie mają męża, bo w ich wieku to już wypada kogoś złapać). Atmosfera bardzo toksyczna. Podsumowując, raz jeszcze powtarzam, absolutnie nie polecam, bo warunki pracy jakie oferuje to miejsce są fatalne.