Firma niniejsza, ogłosiła rekrutację na stanowisko kierowcy.
Legitymuję się orzeczeniem o niepełnosprawności, w stopniu umiarkowanym.
Informację, o stopniu niepełnosprawności, umieściłem w cv, na wstępie, tuż obok numeru telefonu.
Dzwoni do mnie osoba z powyższej firmy - Pani Danuta K. i pyta: "Czy ma Pan orzeczenie o niepełnosprawności?"
Odpowiadam:" Informacja, jest zawarta na wstępie mojego cv".
Pani mówi: "wie Pan co, koleżanka przesłała mi do Pana numer telefonu, ja nie mam tutaj właśnie...ale posiada Pan, tak?"
Gdy uzgodniliśmy, iż posiadam orzeczenie, Pani Danuta K. zapytała mnie o symbol. Odpowiedziałem, iż na tym etapie rekrutacji, nie jest zasadne, podawanie tego typu danych. Są to tzw. dane wrażliwe.
Wisienka na torcie: Pani Danuta K. pyta; "ile Pan by chciał zarabiać?" Odpowiadam, iż Pan Prezydent Andrzej Duda, w maju 2025 roku, podpisał ustawę o jawności wynagrodzeń. Ustawa ta, weszła w życie 24 grudnia 2025 roku. Po drugiej stronie, konsternacja. Teraz, to ja zapytałem: "dlaczego zadaje Pani takie pytanie?" Zgodnie z ustawą o jawności wynagrodzeń, to pytanie nie powinno zostać zadane". Odpowiedź (cytuję):" no ja wiem, no ja wiem, to powinno być Panu przedstawione...".
Zadałem pytanie, dlaczego zadaje Pani pytanie, kolidujące z istniejącym stanem prawnym. Odpowiedź: "bo to wie pani, bo wie pan (zapis transkrypcji oryginalny!!!), ... bo to przełożony po prostu, tak...".
Zadałem pytanie: "Czy przełożona, poleciła Pani zadać pytanie, niezgodne ze stanem prawnym"? Odpowiedź:":no tak".
W tej sytuacji, podziękowałem za dalszą rozmowę. Zapis tej konwersacji, przesłałem do odpowiednich instytucji.