Mój drogi. Nie jestem kierownikiem, brygadzistą...ale zwykłym pracownikiem firmy D. Wiesz co? Ja pracuję w firmie 5 ponad lat i nigdy nie miałem problemów z dostaniem urlopu. Na kasę też nie marudzę. U [usunięte przez moderatora] jest tak, jak pracujesz to tyle zarabiasz i tego nie przeskoczysz. Jeśli cwaniakowałeś i starałeś się być mądrzejszy od mistrza zmianowego to twoja sprawa, twój problem i tyle. Bo z tego co piszesz, to pracowałeś na tzw. nowej hali. Pracowałem u[usunięte przez moderatora]. obecnie pracuję u[usunięte przez moderatora] i zawsze dostawałem urlop, tzn prawie zawsze, bo wystarczy przeczytać kodeks pracy i będziesz wtedy wiedział kiedy ile i czy wogóle otrzymasz urlop. Co do kasy, zapewne niezbyt chciało ci się pracować, trochę mało kreatywności. Inna sprawa to podejście ww. panów do podwładnych, dość charakterystyczne ale można wytrzymać. Dzwonek jak w szkole? Przy włączonych maszynach najgłośniejszy nawet krzyk PRZERWA!!! nie przebije się przez ten hałas.