Firma szukała przedstawiciela do obsługi sieci aptecznych. Oferowali umowę o pracę, wysokie zarobki i samochód służbowy do prywatnego użytku. Trzeba było mieć doświadczenie w branży farmaceutycznej i znać rynek apteczny.
Jak wyglądały relacje z sieciami aptecznymi? Samochód faktycznie można było używać bez ograniczeń? Jak naprawdę z zarobkami i realnym wsparciem od firmy?