Mietek23.05.2026 07:30
Inne
Villarum to przede wszystkim agencja pracy (kiepska zreszta, dojazd i powrot za granice na swoj koszt, buty i spodnie robocze kiepskiej jakosci.
Ogolnie wychodzi 9-10 euro netto za 9h - 1 godzina przerwy.
Praca przy betonie wiec brudna. Odziez robocza wlasna, brak deit i dodatkow na wypranie co maja zapewnione pracownicy bezposrednionio przez firme. Na kwaterze 6 osob w 3 pokojach i salonie.
1 pralka jak konczysz prace w piatek to moze zdazysz w niedziele sie zalapac w kolejce. Tacy ludzie ze ustawiaja pranie po 2 godziny a nie jak normalni na tryb szybki po 30-40 minut. Jak juz zrobisz pranie to nie masz gdzie tego wywiesisz bo jest malutki taras. Brak mopa. Na miejscu okazalo sie ze nie ma naczyn, garnkow. Malutka kuchni, lodowka i zamrazarka zapelniona przez 2 osoby.
Brak dodatkow dla kierowcy. Pracownicy nie maja ubezpieczenia ( ekuz po przyjeciu do placowki jest oplacany w czesci z zusu a w wiekszosci przez osobe leczona) powodzenia przy wypadku.
Umowa o prace na najnizsza krajowa, nie tak jak obiecuja na srednia (co kto lubi). Za takie pieniadze to mozna w Pl pracowac a nie na skupisku jak na granicy francji z anglia. W lazience chlopaki sie dogadali zeby kazdy mogl skorzystac, jednoczesnie w tym samym czasie jedna osoba bierze prysznic, druga kapie sie w lazience, ktos robi 2 no i jedna osoba myje zeby a 1 ogarnia kuchnie.
Ja sie jeszcze nie spotkalem zeby wladowac tyle osob przy tak brudnej robocie. Jesli chodzi o pensji to sa opoznione i niepelne. Jedynie kto zarabia to prezes bo napewno nie pracownik. Z plusow to mocne chrapanie kazdego wiec nie potrzebujesz budzika bo i tak sie nie wyspisz. Praca od piatek rano, dodatku za prace w tych godzinach nie ma. Na innych projektach innych firm byly lodowki, telewizory, platne przerwy, dojazdy i zjazdy sluzbowymi autami. No coz polskie standardy w tej agencji obowiazuja za granicami.