Czy ktoś się orientuje, czy wymagają na stanowisku Sprzedawca za 30-36 zł brutto na godzinę naprawdę dużego zaangażowania, czy raczej idzie to pogodzić ze studiami albo inną pracą? Stawka wydaje się ok, ale ciekawi mnie, czy rzeczywiście jest luźna atmosfera i elastyczność czy raczej naciskają na maksymalną dyspozycyjność zwłaszcza w weekendy?
Najważniejsze oczekiwanie to świetna obsługa klienta i chęć stania się ekspertem w temacie produktów. Z benefitów wyróżnia się przejrzysty system prowizyjny i brak sztywnych zasad oraz rozbudowane możliwości rozwoju, jeśli ktoś interesuje się mediami społecznościowymi lub e-commerce.