Witajcie, kiedyś szukali osoby na stanowisko pracownik ogólnobudowlany. Była umowa zlecenie i płacili od 37 do 46 zł brutto za godzinę. Wymagali chęci do pracy fizycznej, punktualności i doświadczenia w budownictwie. Obiecywali stabilne zatrudnienie na inwestycjach i zapewniali narzędzia.
Jak wyglądała rzeczywistość z wypłatami i zatrudnieniem na zleceniu? Dało się pracować na dłużej? Jak podchodzili do doświadczenia i rozwoju?