Przebieg rekrutacji
Moim zdaniem BCraft to jest jakaś kpina, jeśli chodzi o podejście do pracownika.
Przychodzę na rozmowę i mówią mi, że mam zacząć pracę od 1. na 7 rano. Dobra, człowiek się zgadza, przychodzi przygotowany do roboty i chce załatwić normalnie umowę. Mówią mi, że spoko, wszystko będzie załatwione.
Przychodzę pierwszego dnia, a umowy dalej nie ma. Pytam, co z umową, a oni mówią, że na początku mam pracować 2–3 dni bez umowy, a dopiero później będzie wszystko załatwione. Ja stwierdziłem, że bez umowy pracować nie będę, więc nie zacząłem pracy.
Później przez 2–3 dni dzwonię i pytam, co z tą umową, a oni sami nie wiedzą, o co chodzi. W końcu mówią mi, że mam przyjść następnego dnia na 7, a umowa będzie o 8.
Wiedziałem, że ten gość, z którym miałem załatwiać umowę, przyjedzie dopiero na 8, dlatego przyszedłem na 8. Nie miałem zamiaru przychodzić wcześniej i zaczynać pracy bez umowy.
Przychodzę na 8, gość też przyjeżdża na 8 i zamiast normalnie załatwić umowę, słyszę „do widzenia”, bo podobno miałem być na 7. XDDD
Czyli według nich mam przyjść na 7 i zacząć pracę bez umowy, a jak przychodzę na 8, kiedy miał być człowiek od umowy, to nagle jestem problemem.
Jak dla mnie totalny brak organizacji i komunikacji. Na każdym kroku inne informacje, a na koniec jeszcze wychodzi, że to pracownik jest winny całej sytuacji.
Nie polecam. Jeżeli już na samym początku jest taki burdel z podstawową rzeczą, jaką jest umowa, to strach pomyśleć, jak wygląda dalsza współpraca
Pytania
brak pytanie
Rezultat:
Nie dostałem pracy