Bardzo rozczarowujące doświadczenie – dużo obietnic, mało realnych działań
Niestety moja opinia o firmie jest bardzo negatywna i pokrywa się z wieloma wcześniejszymi komentarzami.
Największy problem to brak stabilności zasad i ich zmienianie w trakcie gry. W firmie funkcjonuje polityka, w której warunki dotyczące bonusów kwartalnych czy okazjonalnej pracy zdalnej potrafią być modyfikowane już po fakcie, a nawet działać wstecznie. W praktyce oznacza to, że ustalenia, na które pracownik się godził i według których pracował, mogą zostać później zmienione – często na jego niekorzyść. Trudno w takiej sytuacji mówić o jakiejkolwiek przewidywalności czy zaufaniu.
W firmie panuje ogólnie kultura: dużo obiecywania, mało dowożenia.
- Obiecywany rozwój i awanse – mimo realnego wkładu pracowników (usprawnienia, wsparcie innych zespołów) w praktyce brakuje przełożenia na jakiekolwiek efekty czy realne możliwości rozwoju
- Benefity formalnie są, ale w praktyce ograniczane regulaminami (np. „okazjonalna praca zdalna” – niby jest, ale obłożona takimi warunkami, że lepiej z niej nie korzystać, bo można wyjść na tym gorzej)
Kolejna kwestia to problemy okołowynagrodzeniowe. Co prawda podstawowe wynagrodzenie wypłacane jest na czas, natomiast pojawiały się problemy z dodatkowymi świadczeniami – np. zasilaniem kart lunchowych czy wypłatą bonusów za polecenie pracownika. W takich sytuacjach trzeba samodzielnie pilnować tematu i się upominać, bo system nie zawsze działa sprawnie, a odpowiedzialność jest rozmyta.
Dodatkowo często pojawia się argument „braku budżetu”, który jest używany jako uzasadnienie dla niewypłacania bonusów, braku podwyżek czy ograniczania benefitów. Problem w tym, że jednocześnie oczekiwania wobec pracowników rosną, a zakres obowiązków się rozszerza. W efekcie wygląda to tak, że na pracownikach się oszczędza, podczas gdy od nich wymaga się coraz więcej.
Co więcej, argument ten pojawia się nawet przy bardzo podstawowych kwestiach organizacyjnych – np. przy problemach z jakością kawy, brakach sztućców czy niedoborach wyposażenia kuchni. Takie sytuacje ciągną się miesiącami i pokazują skalę oszczędności kosztem codziennego komfortu pracy.
Organizacyjnie jest chaos:
- brak komunikacji i kierunku
- decyzje podejmowane ad hoc albo wcale
- wiele rzeczy robionych ręcznie, mimo że firma korzysta z systemu Microsoft Dynamics 365, który jest źle skonfigurowany i często bardziej przeszkadza niż pomaga
Od strony księgowej sytuacja również pozostawia wiele do życzenia:
- problemy z rozliczeniami klientów
- „czyszczenie” kont bez większej analizy
- stare pozycje (nawet z 2020 roku) rozliczane nieprawidłowo
Dodatkowo firma próbuje oszczędzać na wszystkim:
- braki podstawowych rzeczy w kuchni (np. sztućce)
- problemy z wodą (filtr wymieniony po długim czasie, szybko się zapchał, woda ma chemiczny smak)
Zdarzały się też sytuacje całkowicie nieadekwatne do stanowiska – np. wykorzystywanie pracowników biurowych do fizycznego przenoszenia rzeczy.
Podsumowując:
firma w obecnym stanie to chaos organizacyjny, brak kompetencji zarządczych i puste obietnice bez pokrycia. Wiele opinii tutaj nie jest przypadkowych – niestety odzwierciedlają rzeczywistość.
Nie polecam, chyba że ktoś chce się dużo nauczyć… ale raczej jak nie powinno to wyglądać.