Miła Pani zadzwoniła i przeprowadziła ze mną pierwszy etap rekrutacji, z informacją, że następny odbędzie się telefonicznie z szefem około południa dnia następnego, a dodam, że byłem w pracy i w formularzu zaznaczyłem kontakt w godzinach wieczornych, gdy mijała już godzina popołudniowa dnia kolejnego postanowiłem wykonać telefon z przypomnieniem się, czy na pewno rozmowa się odbędzie, Pani kazała czekać, bo szef jest zajęty od rana i tak mija drugi dzień od tego i nie ma kontaktu, żadnego sms-a chociażby z informacją, nie polecam, uważam, że priorytetem dla pracodawcy, który szuka pracowników, powinno być ich znalezienie a nie zbywanie ich