Weszłam tu przez przypadek. Cały czas pracuje w tej firmie i dobrze pamiętam Aske , która napisała wyżej opinie. Aż chce mi sie śmiać co za bzdury Aska piszesz. Miałem przyjemność dostać klatki po tobie i aż strach co tam zastałem. Takiego syfu nie widziałem. To fakt szefowa jest bardzo wymagająca, .A rację jej biznes. Aska dzięki tobie stracili kilka klatek bo tak sprzatalas plus w zamalych spodniach ,gdzie bylo vi widać pol tyłka. Kluczy tez nie chciałaś oddać. Podałaś nawet inny adres zamieszkania. Słyszałem ze wszędzie tak robisz i wyzyskujesz extra kasę. Zajmij sie lepiej swoim dzieckiem i zapijaczona matka . Bo to aż strach gdxie ten twój syn mieszka . Normalnie patologia . Dlugo juz ta pracuje i nie moge noc złego powiedzieć.