Opowiem troche jak to jest z tą firmą. Pracowałem na laserze nie wspominam tego za dobrze. Palisz programy w miedzy czasie pakujesz detale, gniesz na prasie. Zakładasz blachy na laser rękami albo wózkiem, nie ma suwnicy ani żurawia ani nikogo do pomocy. Sporo ludzi zatrudnia się i zwalnia jak widzi jak to wszystko wyglada. Jeden wielki śmietnik, szef oszczedza na wszystkim co sie da. W toalecie nie ma mydła ani papieru, jak chcesz papier toaletowy to musisz pójść na magazyn i wypisać... Woda dla pracowników jest... ale w butelkach 5-litrowych też trzeba wypisać... cokolwiek potrzebujesz trzeba wypisać, "bo pracownicy kradną" Szef musi wiedzieć kto ile papieru zuużył... Najgorzej to jest z robotą "Rób teraz to,nie rób tamtego" zaczynasz 5 różnych programów, przerywasz, robisz co innego. Zaczęte te pięć robot rzadna nie skończona. Przychodzi Pan Dyrektor i mówi "Masz długie programy to gnij detale na prasie" Programy trwaja 7minut gdzie musisz zdjąc wypalone detale i założyć następną blachę... Wieczne poganianie że za wolno. BHP też kuleje, ubrania roboczego nie dostaniesz, ludzi pracuja w tym co mają, część ludzi robi w adidasach przy stali... Wózki nie mają przeglądów UDT, normy dźwigania przekroczone, plecy wysiadają. Nie wyjdzie ci jakiś detal to ci potrąci. Co do stawek w ogłoszeniach to są tylko po to aby zachęcić ludzi do złożenia CV. Ludzie z najbliższych wiosek Kaźmierz, Kiączyn poznali sie na tej firmie i nikt z lokalnych nie chce pracowac w takiej firmie