Ostrzegam przed tym warsztatem. Sprawa po wyczerpaniu procedury reklamacyjnej została oficjalnie skierowana do Prokuratury (podejrzenie oszustwa, przywłaszczenia mienia oraz fałszowania dokumentacji), Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) oraz Miejskiego Rzecznika Konsumentów. Warsztat pobrał ode mnie pełną kwotę 6 270 zł za naprawę skutera Piaggio X10. Pojazd oddano mi w stanie niesprawnym, zagrażającym życiu – silnik gasł na skrzyżowaniach w ruchu miejskim. Po pięciu nieskutecznych reklamacjach właściciel oświadczył SMS-em: „Niestety, nie możemy naprawić tej usterki. Muszę zrezygnować”, zatrzymując całość kwoty. Oficjalna Ocena Techniczna certyfikowanego rzeczoznawcy samochodowego ujawniła m.in. :Nieukończoną naprawę przepustnicy: linka była odkręcona od wspornika, a rzeczoznawca wskazał, że nie można wykluczyć celowego odkręcenia nakrętki kontrującej w celu sztucznego podwyższenia obrotów biegu jałowego, aby zamaskować gaśnięcie silnika. Wydanie pojazdu z aktywną awarią kluczowych układów bezpieczeństwa ABS i ASR. Rażące błędy technologiczne: przewód wysokiego napięcia owinięty zwykłą taśmą izolacyjną zamiast wymiany, brakujący i nieprzykręcony wspornik silnika (brak śruby i podkładki).Zafakturowanie i pobranie pieniędzy za czynności niewykonane (brak wymiany oleju, suchy układ chłodzenia).Metalowe opiłki na cewkach alternatora oraz odłamany przez mechaników bagnet oleju. Zamontowanie świecy zapłonowej od zupełnie innego modelu pojazdu, która fizycznie uderzała o tłok silnika, co mogło doprowadzić do całkowitego zniszczenia jednostki napędowej. Warsztat po fakcie bezprawnie zmodyfikował systemowy kosztorys (dopisano pozycje po moim podpisie), aby dopasować sumę do pobranej kwoty BLIK. Nie wydano paragonu ani faktury. Trzymajcie się od tego miejsca z daleka. Posiadam pełną dokumentację fotograficzną, procesową oraz nagrania wiadomości. Sprawa ma charakter kryminalny i znajdzie swój finał w sądzie.