Cóż mogę powiedzieć, kolega bądź koleżanka z ostatniego komentarza wysoko podniosła poprzeczkę, ale postaram się chociaż dorównać :) Duża większość tego co zostało zawartem w tamtej opinii to prawda, ja postaram się rzetelnie wypowiedzieć na podstawie swojej historii w tej firmie. Pracodawca i kierownictwo nic do nas nie ma...nawet szacunku :) Także nie spodziewajcie się, że jak przyjdziecie pracować do tej super przyszłościowej firmy to dostaniecie jakikolwiek szacunek, jedynie na co możecie liczyć to depresja po pierwszej wypłacie, ogólnie pensja jak i zachowanie kadry rządzącej jest podobnie żenujące także dziwi mnie fakt, że jest mnóstwo ludzi którzy nie zastanawiają się nad odejściem z tej firmy patrząc na to, ze ja znalazłem prace bez problemu i dostaje prawie 2 k więcej niż tam po roku pracy, ale do meritum; Sam Bob czyli wielka postać tej firmy to żenujący mały Chińczyk który ewidentnie nie potrafi poradzić sobie z zadaniem jakie mu powierzono, ewidentnie zdeprymowany zakazuje pracownikom wszystkiego, siadać na chwile, stać w jednym miejscu, opierać się, ogólnie macie być zaprogramowani jak większość Chińczyków. Doszły mnie również głosy, ze uderzył jakiegoś pracownika, ile jest w tym prawdy nie wiem ale patrząc na jego zachowanie byłby do tego zdolny. Nowego Polskiego Dyrektora nie oceniam bo widziałem go raptem raz, natomiast poprzedni dyrektor, mimo ze był miły to ewidentnie nie nadawał się do tego czym miał się zajmować, chłop jak wychodził na hale to wyglądał jakby pierwszy dzień w pracy był, mało konsekwentny, wiecznie był źle traktowany przez Boba. Co do kierownictwa to Wojtek wydawał się być spoko gościem, coś tam się interesował tym co się dzieje w firmie i na produkcji, nie mogę specjalnie dużo na jego temat powiedzieć. Adaś ? Adaś to taki typowy cwaniak, który myśli ze wepnie się wyżej w szczebelkach firmy przez to, że ma 187 szkoleń, pracował gdzieś tam i potrafi coś po angielsku powiedzieć, ogólnie fałszywy typ, podejdzie do cb coś pogada a za plecami z liderami ciśnie bekę z cb, jego podejście do pracownika to " przynieś wynieś pozamiataj " najlepiej bez dyskusji a on w tym czasie sobie pójdzie na fajeczke i pogadać przez telefon :) Co do Pauliny to z tego co mi wiadomo, nigdy nie była liderem ani zastępcą, ale za to może wam coś upiec :) Fakt, przejście na termal niektórych to " ostatnia szansa ", której ja całe szczęście nie dostałem. Co do Darasa...no jest jaki jest, czasami podniesie głos, ale nie powiedziałbym żeby na mnie krzyczał kiedykolwiek, jakby nie patrzeć to od niego tez wymagali wyników więc mogę zrozumieć ze czasami po prostu jest nerwowy. Słuchajcie jedyne co mnie spotkało dobrego w tej firmie to chyba ludzie ( Polacy, zatrudnieni przez Tuopu) bo na początku serio byliśmy zgrana ekipą i było fajnie. Teraz podobno ciężko znaleźć Polaków w tej firmie i to racja, mnóstwo Ukraińców często słabo gadających po polsku, hindusów i pewnie już innych nacji a to tylko po to żeby oczywiście przy oszczędzić. Jak chodzi o kasę...słabo bardzo słabo, nie ma premii nadal z tego co wiem, brak dodatków za cokolwiek, ani jakościowych ani frekwencyjnych, socjal tez kiepski. No nie polecam nikomu tej firmy ale mam świadomość ze nikt normalny już tam nie przyjdzie pracować, naprawdę ludzie znajdziecie firmy dużo dużo lepsze niż ta, nie traćcie nerwów i na czasu na ten (usunięte przez administratora) chiński. Dodam tylko, że ja zostałem zwolniony bo nie wykonywałem swoich obowiązków ( przynajmniej tak mówił kierownik Mateusz i ta cicha pani prezes Karolina ), ale prawdziwy powód był taki, że po prostu zacząłem się stawiac i mówić otwarcie o tym co mi się nie podoba w tej firmie a dewiza Tuopu to "usuwanie zgniłych jabłek" kto ma wiedzieć ten wie :) także mimo ze robiłem wszystko to co musiałem to na całe szczęście dostałem wypowiedzenie. Mógłbym napisać też pare słów jeszcze o kilku osobach ale szczerze myśle, że starczy wam to i liczę, że dorównałem poprzedniej opinii. Całej kadrze zarządzającej życzę jeszcze więcej fałszu, nie traktowania pracowników poważnie i jeszcze więcej zagranicznych pracowników tak żebyście koniec końców mieli caly świat w tym chińskim bagnie. A wam Pracownikom, którzy pracowali razem ze mną życzę miłego dzionka i radzę szukać nowej pracy bo naprawdę marnujecie swój potencjał. Pozdrawiam <3