Piszę tę opinię z perspektywy pracownika z stażem i z przykrością stwierdzam, że przez ten czas w firmie niewiele się zmieniło. Pojawiające się tu krytyczne głosy niestety pokrywają się z rzeczywistością. Zamiast wyciągać wnioski z uwag, (usunięte przez administratora) skupia się na próbach usuwania niewygodnych wpisów, co oceniam jako mało profesjonalne. Jedynym realnym plusem, który potraktowano elastycznie, była możliwość dogadania się w kwestii dni wolnych.
Warunki pracy pozostawiają jednak wiele do życzenia. Flota pojazdów jest w bardzo złym stanie technicznym, a na dodatek auta nie posiadają ubezpieczenia AC i w przypadku jakichkolwiek uszkodzeń pojawiają się oczekiwania, by pracownik pokrywał koszty z własnej kieszeni. Brakuje podstawowych narzędzi(usunięte przez administratora) co było już tutaj opisywane. Bardzo uciążliwy jest brak profesjonalnej przebieralni, zdarzały się sytuacje, w których ekipy techniczne musiały przebierać się w miejscach, gdzie nagle pojawiali się klienci. Duża rotacja dotyka także dział handlowy, m.in. ze względu na brak jakichkolwiek benefitów. Ludzie zmieniają się tak szybko, że trudno nawiązać stabilne relacje w zespole.
Codzienność w firmie to często realizacja zadań pozbawionych logicznego sensu .Przesadne oszczędności ( czasami nawet w kwestii 7 gr). Dochodziło do sytuacji, gdzie wprowadzano system oddawania pustych butelek po wodzie, aby pracownik mógł otrzymać kolejną, co argumentowano obawami przed wynoszeniem wody do domów lub piciem na zapas. Atmosfera w pracy bywa bardzo napięta, a konflikty między zarządem a zespołem to codzienność. Wielu pracowników mocno odczuło tę pracę psychicznie.
Oficjalne „biuro” to w rzeczywistości małe, zaadaptowane mieszkanie jak od babci. W trzech ciasnych pokojach upchnięto biurka dla handlowców i techników, a przez stare drzwi gabinetu prezesa wszystko słychać. Zaplecze socjalne ogranicza się do lodówki i czajnika przy wyjściu z toalety oraz ekspresu do kawy, który regularnie ulega awariom. Zdarzały się też zasady takie jak obrazek z instrukcją dotyczącą sposobu korzystania z toalety czy delegowanie pracowników do jej sprzątania z powodu braku serwisu sprzątającego. Oszczędności widać nawet na wyposażeniu apteczki, z której wydzielano plastry dlatego można zauważyć pracowników z taśmą na placach.
Z mojego doświadczenia wynika, że w firmie najbardziej opłaca się wykonywać wyłącznie absolutne minimum obowiązków jakiekolwiek zaangażowanie ponad normę generuje jedynie kolejne wymagania i pretensje. Rotacja dotyczy również pracowników zza granicy, przy czym w MOJEJ ocenie warunki ich pracy i podejście do nich odbiegało od standardów (usunięte przez administratora) Proces rozstania z firmą również przebiega w bardzo nieprzyjemnej atmosferze. Podsumowując: nie jest to miejsce dla osób, które szukają stabilizacji, rozwoju, transparentnych warunków zatrudnienia, spokojnej atmosfery, chęci do wstawania rano do pracy czy po prostu szacunku do pracownika.