We wrześniu ubiegłego roku Roman zbudował u mnie wiatę garażową krytą gontem. Już na przełomie listopada i grudnia dach zaczął przeciekać – gont został położony nieprawidłowo. Po zgłoszeniu problemu Roman obiecał naprawę i zaproponował użycie lepszego materiału, za który dopłaciłem w styczniu. Do dziś – mimo wielu obietnic i kilkudziesięciu wiadomości SMS – poprawka nie została wykonana. po 7 miesiącach ciągłych wiadomości zakończyło się awanturą i udało mi się odzyskać pieniądze które dopłaciłem. Natomiast zostałem z cieknącym dachem.
Podczas prac ekipa Romana działała chaotycznie, bez dbałości o porządek i z niską kulturą osobistą. Na kostce brukowej zostały plamy z farby i oleju wyciekającego z samochodu. Obiecano, że to zostanie wyczyszczone – nigdy się to nie wydarzyło.
Brak odpowiedzialności, terminowości i szacunku do klienta. Niestety – bardzo rozczarowujące doświadczenie.