byłem stroną przeciwną jako 'oskarżony 'przez adw. annę wojakowską i mimo tego że nie korzystałem z usług anny wojakowskiej to nikomu ale to nikomu jej NIE POLECAM NIE POLECAM z całego serca
jak dla mnie zwykła krętaczka i oszustka, całkowity brak profesjonalizmy, wiedzy doświadczenia!!, współczuję tylko tym wszystkim których miała ich bronić a narobiła im tylko kosztów przez swoją nie wiedzę i głupotę, na potwierdzenie udostępniam nr akt sprawy IV K777/25 w sądzie rejonowym w Częstochowie (każdy może podać nr sprawy i w czytelni akt sądu sobie przeczytać jak nie fachowo jest prowadzona rozprawa w sądzie )zostałem oskarżony przez panią wojakowską z artykułu 212kk paragraf 1,2 .
( ja tego nie zrobiłem tylko ktoś podszył się pod moją osobe podpisując się moim imieniem i nazwiskiem wypisując komentarze w internecie na temat firmy zf legionów 63)pani wojakowska działała w imieniu zf w Częstochowie na ul. legionów 63 pani wojakowska nie potrafiła przez trzy lat zebrać żadnych dowodów ale to dosłownie żadnych dowodów na temat sprawcy tego czynu ( każda szanująca się kancelaria ( a pytałem się w 8 kancelariach ) i każdy szanujący się adwokat w Częstochowie twierdzi stanowczo że na pierwszą rozprawę przynosi się adresy IP komputera),pani wwojakowska bez żadnych dowodów żeczowych żadała od sądu żebym został ukarany na pół roku więzienia i napisania przeprosin,pani wojakowska przyprowadziła swoich podstawionych świadków było ich aż pięcium nazwiska świdków są w aktach bo tu niemogę zabardzo napisać(świadkowie których wogóle nie znałem stwierdzili że mnie wszyscy znają i całycza mówiłem i żę opiszę negatywnie ZF w internecie ), nie było mnie na pierwszej rozprawie a pani wojakowska dogadała się z sędzią joanna godlewską zalesińską ( być może koszyść majątkowa) , sedzia mnie straszyła że będę zkazany na pewno na pół roku więzienia bo ten czyn który ja żekomo dokonałem to jest bardzo poważny i tutaj nie trzeba żadnych dowod bo wystarczy że się ktoś podpisał mim nazwiskiem i imieniem pom kilku rozprawach pomimo moich wniosków o dowody rzeczowe typu adresy IP ,sedzia twierdziła dalej że żadne dowody nie są potrzebne (sędzia została później odsunięta od sprawy), pani wojakowska wcześniej złożyła zawiadomienie do prokuratora (podejrzewam że nie wiedziała jak się zabrać za taką sprawę - najłatwiej jest napisać zawiadomienie do prokuratora żeby jej powiedział co ma robić )niewiedząc że prokurator nie zajmuje się wogóle takimi sprawami w odpowiedzi dostała dokładnie napisane co ma robić po koleji punk po punkcie a i tak robiła wszysto całkiem odwrotnie tak jak by wiedziała że to nie i nie zależało jej na pokazaniu adresów IP , z 2 rozpraw zrobiła sobie zarobek na trzy lata ( jedna rozprawa to koszt około 500zł), nowa sędzia okazała sie pozporównania narmalna nie straszyła nie krzyczałą na mnie bez powodu, i wtym momęcie pani wojakowskiej zginął usmiech z twarzy, nowa sędzia też potwierdziłe że dlaczego do tej pory nie było adresów IP pani wojakowska nie wiedziła jak się z tego wytłumaczyć,(Pani wojakowska całyczas powtarzała że ona żada żebym to ja zapłacił koszty rozprawy które ona zrobiła bez żadnych dowodó rzeczowych - chyba nie potrafiła zrozumieć tego że bez dowodó nie można nikogo ukarać ), gdy wyszły nie jasności z podstawionymi świadkami którzy składali nie prawdziwe zeznania pani wojakowska zmienił nagle zarzuty i chciała tylko przeprosin ( pewnie bała sie ukarania fałszywych świadków) na koniec pani wojakowska przegrała rozprawe z swojej winy grnerując koszty rozprawy na prawie cztery tysiące złotych-4000zł !!! to są konkretne koszty ( ale najważniejsze że pani wojakowska zarobił piękne pieniądze za udział w rozprawach ), dostałem jako obrońcę z urzędu (pani wojakowska na jednej z rozpraw stwierdziła że jeden mój wniosek jest nie cztyelny podsuneła sedzi godlewskiej joannie kartrkę którą sedzia dyskretnie przeczytała myśląc że ja teko niewidzę ) adwokata pana piotr ledecki- pewnie jakiś kolego po pseudo fachu ( czytająć komentarze na internecie to w częstochowie niema gorszego adwokatasame złe opinnie) po kilkunastu prubach skontaktowani (około 30) pan ledecki wogóle nie wiedził o co chodzi i jednoznacznie kazał mi się przyznać do zarzótuw bo tak podstawieni świadkowie powiedzieli i taki jest akt oskarżenia (jak czegoś nie zrobiłem to dlaczego mam się przyznawać ) uwarzajcie a panią wojakowską i pana ledeckiego podejrzewam że oni mają spólke jeden skarży drugi broni. pani wojakowska przegrała rozprawe z swojej winy grnerując koszty rozprawy na prawie cztery tysiące złotych-4000zł !!! to są konkretne koszty