Miałem nikłą przyjemność pracować w tej firmie. O ile chodzi o kontakty z innymi pracownikami są one bezproblemowe i bardzo dobre. Największym mankamentem jest jednak Pan Marcin który oskarża winę za wszystkie niepowodzenia zrzuca na pracowników oraz wymaga pełnej dostępności nawet po godzinach pracy czy w weekendy. Niejednokrotnie zdarzało się że po zakończonym dniu pracy wymagał wyjazdu w delegację (na awarie ciężarówki) mimo kompletnego braku przygotowania czy innych planów. Nie zapewniał też na nie środków - wszystkie rachunki jak hotele czy paliwo trzeba było pokrywać z własnej kieszeni a po powrocie dopraszać się o ich zwrot. Jeżeli chodzi o wypłacanie nadgodzin oraz premii również nie było kolorowo- premia uznaniowa która miała być stała w celu obniżenia podatku nie została wypłacona ani razu, natomiast wszystkie nadgodziny wypłacane były pod stołem bez żadnej ewidencji. Oczywiście na umowie wypisana była minimalna krajowa. Jednym z większych nieuczciwy zachowań pracodawcy o których również warto wspomnieć jest brak terminowego wypłacania wynagrodzeń, po czym wymaganie aby podpisać listę płac z datą 10 każdego miesiąca.
Jeżeli chodzi o awarię wartość również wspomnieć że właściciel wymagał aby w terenie zostały zrobione rzeczy które problem było wykonać na bazie przy posiadanym sprzęcie. Pomijam już znaczne ograniczenia dotyczące narzędzi oraz przyborów które pan Marcin pozwalał brać na awarię (za każdym razem kontrolował zabrane narzędzia i niejednokrotnie zdarzało się że część z nich musiała zostać na bazie mimo faktury były niezbędne do szybkiego i dobrego usunięcia usterek)
Poza samym panem Marcinem problematyczną osobą jest również właściciel hali na której mieści się serwis, a dokładniej jego tata. Zdecydowanie nie można mu odmówić posiadania bardzo dużej wiedzy z zakresu mechaniki, jednak jego ciągłe wyzywanie oraz obrażanie innych osób jest poniżej wszelkich słów krytyki. Niestety pan Marcin nie potrafi sobie z nim poradzić i niejednokrotnie zdarzało się że sam nie wytrzymywał i jechał do domu, podczas gdy reszta pracowników musiała zdzierżyć wszystkie obelgi w ich stronę.
Opinie pracujących kierowców również nie są na jego temat pozytywne, dlatego też żaden z nich nie jest narodowości polskiej ( przez mój okres pracy kilku Polaków się przewinęło i jednak żaden nie ostał się dłużej niż miesiąc). Pomijam również stan autotransporterów który jest wręcz opłakany.
W związku z powyższym z przykrością muszę odradzić jakąkolwiek współpracę z panem Marcinem oraz jego firmą DOIT TRANS.